Abstrakcje ze świata

Ledwie wróciła z Grenlandii, a już wyrusza w kolejną daleką podróż przez morza i oceany, tym razem do Tajlandii. Mowa o krakowskiej malarce, Joannie Łapuszek, która opłynęła wzdłuż i wszerz Bałtyk, wybrzeża ...

Ledwie wróciła z Grenlandii, a już wyrusza w kolejną daleką podróż przez morza i oceany, tym razem do Tajlandii.

Mowa o krakowskiej malarce, Joannie Łapuszek, która opłynęła wzdłuż i wszerz Bałtyk, wybrzeża Norwegii, Morze Śródziemne, Ocean Indyjski, a ostatnio Islandię. Każda z tych podróży jest kolejnym etapem jej "żeglarskiego projektu artystycznego". Na morzu artystka tworzy abstrakcyjne zapisy malarskie na niewielkich zeszytowych kartkach. -Maluję moje odczucia tego, co się dzieje na łódce - wyjaśnia Łapuszek, której towarzyszem w czasie podróży będzie Amerykanin, Steve, również artysta-żeglarz. Na cudowną wyspę popłyną jego łodzią "Shadowfax".

- Poznałam go w Nowej Kaledonii. Znajomi namawiali mnie, żebym udała się z nim w podróż, bo będzie potrzebował fachowej pomocy na morzu, a ja jestem wykwalifikowanym żeglarzem - opowiada. Artystka nie boi się pływać. - Nie można przecież cały czas malować. Trzeba poznawać świat, by czerpać inspiracje do tworzenia. Takie piękne koloryty, jakie widzę w czasie podróży, aż proszą się, żeby je namalować - dodaje opowiadając przy okazji o swojej ostatniej wyprawie. - Niestety na Grenlandię nie dotarliśmy. Była akurat skuta lodami. Pływaliśmy więc dookoła Islandii. Jak tworzy się na łódce? - Całkiem normalnie. Nie są to obrazy wielkich rozmiarów, takie abstrakcyjne kartki z kalendarza. Zawsze zabieram ze sobą ten sam zestaw, czyli farby wodne i pastele - wyjaśnia.

Prace Łapuszek budzą przeróżne skojarzenia. Jedni widzą na nich chmury, inni wzburzone morze czy wulkany. - Bardzo lubię, jak ktoś próbuje je "czytać" - zdradza. Nie wyklucza, że w czasie podróży będzie organizowała wystawy swoich prac. - Jeśli się uda, to w galerii, a jeśli nie, to po prostu na łódce - mówi. Nie jest to zresztą taka zwyczajna łódź. Rządzi na niej sztuka. - Witraże, rzeźby i sączący się amerykański jazz - opisuje. Po powrocie do Krakowa artystka zamierza skomponować ze "swoich kartek" duże obrazy. Wtedy zorganizuje wystawę.

Joanna Weryńska

  • Polska Gazeta Krakowska

Komentarze

Liczba znaków do wpisania:  4000/4000

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Jeśli uważasz, że któryś z komentarzy łamie regulamin, to wyślij nam link do tego artykułu na pomoc@naszemiasto.pl

Wybrane dla Ciebie

Powiązane

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, wyłącz Adblock na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3