Chrzanów: brakuje jeszcze 2 tys. zł na aparat słuchowy dla 9-letniej Joli. Pomóżmy!

Dzięki Czytelnikom "Gazety Krakowskiej" niesłysząca Jola Kwiecień z Chrzanowa jeszcze w styczniu dostanie bardzo drogi aparat słuchowy. Na konto chrzanowskiego Stowarzyszenia "Przyjaźni miastu" darczyńcy cały czas wpłacają pieniądze na ten cel. Brakuje już tylko 2 tys. zł.

Masz zdjęcie do tego tematu? Wyślij
Masz zdjęcie do tego tematu? Wyślij
- Wierzymy, że już niedługo dziewczynka dostanie od mieszkańców zaległy prezent Mikołajkowy - podkreśla Mateusz Szubel, przewodniczący chrzanowskiego stowarzyszenia. Przypomina, że do tej pory udało im się zebać połowę potrzebnej kwoty, czyli ponad 2 tys. zł. - Obawialiśmy się mniejszej hojności, bo ostatnio wszyscy narzekają na kryzys - zauważa przewodniczący Szubel.

Tymczasem stowarzyszenie zorganizowało do tej pory dwie kwesty. Pierwszą przed kościołem św. Mikołaja w Chrzanowie. Wolontariusze zebrali wtedy 800 zł. Koncert charytatywny z udziałem lokalnych kapel w Libiążu wspomógł akcje o kolejny tysiąc złotych.- Najwspanialsze jest to, że mieszkańcy nadal pamiętają o Joli i wpłacają pieniądze na aparat słuchowy. Dają ile mogą, po 50 zł i po 100 zł - informuje Mateusz Szubel.
∨ Czytaj dalej

By przyspieszyć akcje, jeszcze w styczniu zamierza kwestować w dwóch chrzanowskich szkołach , a także w krakowskim gimnazjum.

- Mamy już zgodę dyrekcji placówek. W przyszłym tygodniu zaczynamy działać - podkreśla mężczyzna. Zapewnia, że nie spocznie, dopóki nie nazbiera pełnej kwoty potrzebnej na spłacanie drogiego aparatu dla niesłyszącej dziewczynki.

Rodzice małej Joli proszą o pomoc dla swej dziewięcioletniej córeczki. Dziewczynka cierpi na bardzo poważną wadę słuchu. Jako półroczne dziecko zachorowała na zapalenie oskrzeli. - Dostała bardzo silne leki. Od tamtego czasu zaczęła tracić słuch - wspomina pani Adrianna, mama dziewczynki. Wraz z mężem zapożyczyła się, na nowoczesny aparat słuchowy.

- Maleńkie urządzenie, dzięki któremu Jola może słyszeć w miarę normalnie, kosztuje ponad 11 tys. zł - załamują ręce rodzice. Dostali jednak 70 procent dofinansowania od państwa. Nadal brakuje im 2 tys. zł. Nie bądź obojętny na los tego dziecka. Liczy się każda złotówka. Wpłać ją na konto chrzanowskiego stowarzyszenia.(informacje znajdziesz na stronie www.przyjaznimiastu.pl).
MB MB
źródło: Polska Gazeta Krakowska

Komentarze (1)

avatar
avatar
OLA: (gość)

Myślę że mamy tylu przedsiębiorców i bogatych właścicieli sklepów , marketów, -2000zł to chyba dla nich byłby nie wielki wydatek?

Wybierz kategorię