(© Basia Niemczyk)

Masz zdjęcie do tego tematu?

Wyślij

To będzie niezwykły, bo wielkanocny parkrun. Miłośnicy biegania, którzy co sobotę o godz. 9 spotykają się w lesie w Kroczymiechu w Chrzanowie, przed wyruszeniem na trasę poświęcą pokarmy.

W zdrowym ciele zdrowy dych. Ta maksyma zdaje się przyświecać ks. Januszowi Grodeckiemu z Libiąża, który regularnie biega. Jutro przed startem poświęci pokarmy przyniesione w koszykach przez biegaczy.

- Zawsze, gdy są święta lub rocznice, staram się, by nasze spotkania były nietypowe. Będą nagrody i upominki dla dzieci. Oczywiście jeśli ktoś nie ma ochoty, nie musi brać udziału w święceniu - mówi Magdalena Replińska, koordynatorka chrzanowskiego parkrunu.

Świąteczne spotkania są wyjątkowe. Ludzie często przyprowadzają członków rodziny, którzy przyjechali do nich. Mają oni okazję aktywnie spędzić czas i być może odkryć w sobie nową pasję.

Większość osób, które choć raz przyjdą do lasu w Kroczymiechu, zostaje. Co sobotę biega tu 80-90 osób. Nie są to tylko zapaleni biegacze, ale także ludzie dopiero pracujący nad kondycją. Niektórzy 5 km trasę pokonują z pomocą kijków do nordic walking.

- Staram się zachęcić do biegania wszystkich. Zależy mi szczególnie, by przychodziło tu więcej młodzieży, żeby oderwali się od komputerów oraz osoby samotne, starsze - dodaje Magdalena Replińska.

Spotkania to świetna okazja do integracji i nawiązania nowych przyjaźni, a czasem i miłości. Biegacze spotykają się nie tylko na trasie, ale także na okolicznościowych imprezach jak sylwester. Dla niektórych parkrun to największa atrakcja w ciągu tygodnia.

- Niektórzy odliczają dni, nie mogą się doczekać, kiedy tu znów przyjdą. To bardzo miłe - dodaje Magdalena Replińska.

Od roku jest koordynatorką. To wolontariat, jednak jak zapewnia, motywacji jej nie brakuje. Dla niej sport jest całym życiem. Nie wyobraża sobie, by mogła zawiesić buty na kołku. Ciągle szuka nowych wyzwań i coraz wyżej zawiesza sobie poprzeczkę. Zdobyła już Koronę Maratonów Polski, czyli najważniejszych krajowych biegów, a w ubiegłym roku przebiegła maraton w Barcelonie.

- To było moje marzenie. W tym roku wezmę udział w maratonie w Atenach, a w przyszłym - mam nadzieję - w Lizbonie - snuje plany na przyszłość. Do Grecji zamierza się wybrać z grupką chrzanowskich biegaczy. Łatwo ich rozpoznać na trasie dzięki kolorowym koszulkom z napisem „Chrzanów biega”.

Magdalena Replińska nie startuje, by wygrywać, śrubować swoje życiowe rekordy. Na trasach stara się podziwiać piękne widoki i często zagaduje znajomych.

- Jak przy kimś biegnę, to już wiadome, że ta osoba życiówki nie zrobi - śmieje się.

Bieganie to dla niej także odskocznia od codzienności i pracy w banku. Nie tylko biega, ale także jeździ na rowerze i pływa. Chce wystartować w zawodach triathlonowych Ironman.



Koszyczek wielkanocny, czyli co włożyć do święconki?

Źródło:Agencja TVN

Wiadomości Kraków, Wydarzenia Kraków

Komentarze (0)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w Polityce Prywatności. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!