Do przedterminowych wyborów na burmistrza Chrzanowa został niecały tydzień. Sprawdzamy, jak kandydaci walczą o głosy poparcia.

Powycinane twarze kandydatów na plakatach i billboardach, aroganckie wypowiedzi o konkurentach, ignorowanie pytań wyborców - kampania polityczna w Chrzanowie jest agresywna i pełna jadu.

Mieszkańcy są zniesmaczeni, bo zamiast na argumenty, kandydaci walczą między sobą.

Kiedyś sprzymierzeńcy

Najbardziej zaogniona atmosfera jest między dwoma do niedawna politycznymi sprzymierzeńcami: Ryszardem Kosow- skim i Robertem Maciaszkiem. To prawdopodobnie oni zmierzą się w drugiej turze wyborów - tak wynika z przedwyborczych sondaży.

Panowie jeszcze nieco ponad rok temu „grali do tej samej bramki”: Kosowski jako szef gminy i Maciaszek jako jego zastępca. Dziś skaczą sobie do gardeł.

Ryszard Kosowski twierdzi, że jego konkurent zdublował jego program wyborczy, m.in. budowę placu targowego na wzór krakowskiego Kleparza, czy dopilnowanie inwestycji związanych z remontami na kolei.

Robert Maciaszek natomiast oskarża Kosowskiego, że wciska ludziom bajki o budowie chrzanowsko-libiąskiej strefy gospodarczej. Twierdzi, że jest to nierealne ze względu na Lasy Państwowe, które nie zgodzą się na wycinkę tylu hektarów.

Maciaszek przygotowywał ostatnią kampanię wyborczą Kosowskiego. Namawiał mieszkańców, by zagłosowali za „sprawdzonym gospodarzem”.

Ostatnio Maciaszek dyskredytował program byłego burmistrza, choć ma bardzo podobny. Zresztą nie tylko jego. Także innych kandydatów na burmistrza: Beaty Majkrzak oraz Bogdana Kosowskiego.

Faktycznie Maciaszek w swoim programie może pochwalić się konkretami. Nie rzuca populistycznych haseł. W przeciwieństwie do Majkrzak, która pytana o miejsca dla sześciolatków w przedszkolach, mówi „damy radę”. Maciaszek w swoim programie ma już pomysł: nowe miejsca dla dzieci będą wygospodarowane po przebudowie holu szkoły przy chrzanowskim basenie. Ma też plany na zwiększenie miejsc pracy w gminie, poprawę infrastruktury drogowej czy rozwój bazy sportowej. Każdy z nich jest dopracowany.

- Bez wątpienia jest najlepiej przygotowany z pozostałych trojga. Mimo to może odstraszać swą pewnością siebie i lekceważącym podejściem do konkurentów - podkreśla Marcin Koźbiał z Chrzanowa.

Ambicja to za mało?

Beata Majkrzak, która przez lata pracowała w chrzanowskim sanepidzie, na pewno ma ambicje, jednak brak jej doświadczenia. Na zadane pytania nie odpowiada wcale lub bardzo ogólnikowo, wcześniej zasięgając rady bardziej doświadczonych politycznie kolegów.

Przykład? Adriana Gaja z Chrzanowa zaciekawiło co Beata Majkrzak ma na myśli twierdząc, że chce wybudować nie jedną, ale wiele małych stref gospodarczych w gminie.

Gaj nie bardzo rozumiał, jak te plany mają się do Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Małopolskiego dotyczącego tworzenia stref w gminach. Zadał więc pytanie, czy Majkrzak zna te zapisy. Odpowiedzi nie otrzymał.

- Pełniąca obowiązki burmistrza jest tak niechętna do dialogu, że wyrzuciła mnie ze znajomych na Facebooku - żali się Gaj.

Bogdan Kosowski natomiast w jednej z wypowiedzi dla gminnej telewizji przyznał wprost, że został wytypowany przez komitet wyborczy na kandydata i musiał się zgodzić. Teraz jego kandydaturę promuje krótki spot wyborczy z piosenką disco polo w tle.

Choć Bogdan Kosowski jest doktorem nauk technicznych i byłym strażakiem, jego argumenty użyte w kampanii nie wydają się zbyt poważne. W programie ma hasła: „stop kolejkom w urzędach”, „ krótszy czas oczekiwania na miejsce w żłobku czy przedszkolu”. Niestety, za tymi sloganami nie idą informacje, jak zamierza je realizować.

Wybory już w najbliższą niedzielę 6 marca. Lokale wyborcze czynne będą w godzinach od 7 do 21.

Komentarze (0)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!