Czy dostaną premie za utrzymanie w lidze?

Fatalne wyniki piłkarzy Cracovii w tym sezonie zepchnęły na dalszy plan pewien problem z ubiegłego sezonu. Chodzi o pieniądze. Przypomnijmy, że po niepowodzeniach na finiszu poprzednich rozgrywek zarząd Cracovii ...

Fatalne wyniki piłkarzy Cracovii w tym sezonie zepchnęły na dalszy plan pewien problem z ubiegłego sezonu. Chodzi o pieniądze. Przypomnijmy, że po niepowodzeniach na finiszu poprzednich rozgrywek zarząd Cracovii postanowił "zamrozić" zawodnikom premie meczowe, które miały być wypłacone jedynie w przypadku utrzymania się "Pasów" w lidze. Cracovia w ekstraklasie ostatecznie została i piłkarze chcieliby dostać zaległe pieniądze, pozostaje jednak małe "ale"...

Przypomnijmy fakty - krakowianie ostatecznie zajęli 15 miejsce w rozgrywkach, które powoduje spadek do I ligi. Na skutek szczęśliwego zbiegu okoliczności - kłopotów licencyjnych ŁKS-u, "Pasy" dostały miejsce w elicie, nawet bez konieczności gry w barażach. Czyli są w ekstraklasie, ale de facto się w niej nie utrzymali. Jak więc traktować ich prawo do premii? Jak w tej chwili wygląda sprawa, zapytaliśmy wiceprezesa MKS Cracovia SSA Jakuba Tabisza.

- Rozmowy trwają i nie ma jeszcze decyzji w tej sprawie - mówi. - Zgodnie z regulaminem premie nie muszą być wypłacone, w kilku przypadkach, których dokładnie nie pamiętam. Są to nasze wewnętrzne regulaminy. To są pieniądze dodatkowe. Pragnę przy okazji zaznaczyć, że to co zawodnicy mają w kontraktach zostało wypłacone.

Diabeł może tkwić w szczegółach... To więc problem do rozstrzygnięcia dla prawników i nie można wykluczyć, że z prawnego punktu widzenia, pieniądze piłkarzom będą się należeć.
Ale jest też druga strona medalu - moralna. Czy można domagać się pieniędzy za nie wykonaną tak naprawdę pracę? Kibice Cracovii są przekonani, że zawodnikom nie należą się żadne gratyfikacje. W końcu nie wypełnili oni swego zadania, nie uratowali ekstraklasy dla "Pasów".

To nie jest zresztą pierwszy taki przypadek w Polsce. Podobna sprawa miała już miejsce przed 16-ma laty. Wówczas piłkarze Lecha Poznań domagali się wypłaty pieniędzy za mistrzostwo Polski, choć w lidze zajęli trzecią lokatę. Ale Legia Warszawa - pierwsza wówczas w tabeli, została pozbawiona tego tytułu za korupcję, wicemistrz - ŁKS też musiał odpokutować karnie za podobne czyny, a tytuł przypadł poznaniakom. Piłkarze otrzymali gratyfikacje, a ich trener Henryk Apostel nie. Wygrał jednak sprawę z klubem w sądzie i też otrzymał pieniądze.

Obecnie w Cracovii klimat do ewentualnych roszczeń futbolistów nie jest zresztą najlepszy - w nowych rozgrywkach "Pasom" idzie przecież jak po grudzie. Piłkarze, rada drużyny, nie chcą zresztą wypowiadać się w żadnej kwestii, a tym bardziej w sprawie dotyczącej pieniędzy. Powtarzają tylko jedno zdanie - chcemy skupić się na grze.

Dodajmy, że w związku z porażkami, na bieżące premie piłkarze też nie mogą oczywiście liczyć, co powoduje na pewno stan pogłębiającej się frustracji. A poprawa nastrojów może wynikać tylko i wyłącznie z lepszej postawy na boisku i z gromadzenia punktów, których na razie nie ma.
Dodajmy, że na premie za mistrzostwo Polski czekają też hokeiści. Czekają cierpliwie, mając na uwadze fakt, że do tej pory z wypłatami nie było problemów. Na razie poinformowano ich, że wstrzymanie wypłat, związane jest z zamieszaniem wokół drużyny piłkarskiej, a przecież obie sekcje wchodzą w skład tej samej spółki.

  • Polska Gazeta Krakowska

Komentarze

Liczba znaków do wpisania:  4000/4000

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum oraz Politykę Prywatności.

Jeśli uważasz, że któryś z komentarzy łamie regulamin, to wyślij nam link do tego artykułu na pomoc@naszemiasto.pl

Wybrane dla Ciebie

Powiązane

Więcej na temat:

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, wyłącz Adblock na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować Nie działa? Spróbuj wyłączyć Adblock samodzielnie w ustawieniach.