W piątek, dzień przed wydarzeniami w Oświęcimiu, podobny protest zorganizowano w Nowym Sączu W piątek, dzień przed wydarzeniami w Oświęcimiu, podobny protest zorganizowano w Nowym Sączu

W piątek, dzień przed wydarzeniami w Oświęcimiu, podobny protest zorganizowano w Nowym Sączu (© Facebook/KODMałopolska prt sc)

Masz zdjęcie do tego tematu?

Wyślij

W stronę członków i sympatyków Komitetu Obrony Demokracji, którzy uczestniczyli w sobotę wieczorem w proteście pod hasłem „Jezus też był uchodźcą”, zorganizowanym na oświęcimskim rynku, poleciały petardy i jajka. Według "Gazety Wyborczej" rzucali je narodowcy i kibole.

Na rynek przyszli także niezwiązani z KOD przeciwnicy polityki polskiego rządu wobec uchodźców. W sumie w happeningu, przez organizatorów nazywanego" pokojowym protestem", uczestniczyło ok.30 osób.

Uczestnicy przynieśli ze sobą transparenty z hasłami "Biała Polska Tylko Zimą" i "Jezus też był uchodźcą". W ten sposób chcieli wyrazić swój sprzeciw wobec polityki polskiego rządu, który nie godzi się na przyjęcie uchodźców.

W pewnym momencie w stronę protestujących poleciały petardy i kilka jajek, ze strony kilkunastosobowej grupy kontrmanifestantów. "Cała Polska woła z nami/ wyp... z uchodźcami! - krzyczano w stronę przeciwników polityki rządu.

Tak na facebooku relacjonują to członkowie małopolskiego KOD:
"Komitet Obrony Demokracji Małopolska w ostatni piątek i sobotę prezentował w Nowym Sączu i Oświęcimiu happening ukazujący tragiczny los uchodźców pt. "Jezus też był uchodźcą". Prezentacje te miały charakter zgłoszonego legalnego zgromadzenia.
Podczas tych akcji doszło do agresywnych i napastliwych zachowań ze strony obserwującego tłumu. happening był prezentowany w Oświęcimiu, mieście-symbolu, gdzie w czasie II wojny światowej w nazistowskim obozie zagłady wskutek skrajnie nacjonalistycznej i faszystowskiej ideologii, zginęło niemal półtora miliona ludzi. W trakcie odczytywania wiersza Warsan Shire, która opisuje okrucieństwa wojny w swoim kraju, kilkunastu młodych ludzi ubranych na czarno zaatakowało osoby uczestniczące w happeningu. W ludzi trzymających tablice z hasłami przeciw ksenofobii i rasizmowi zostały rzucone petardy hukowe i dymne oraz jajka. Jedno z nich uderzyło w tablicę. Na szczęście nikt nie został ranny".

KOD zapowiada, że w odpowiedzi na te wydarzenia, 1 września "małopolska opozycja" zorganizuje na krakowskim rynku "Marsz Antyfaszystowski".

Według relacji "Gazety Wyborczej" agresorami byli "członkowie ONR oraz kibole", jednak w grupie kontrmanifestantów, co widać na kilku zdjęciach, dostępnych w internecie, były dzieci, które przyprowadzili ze sobą rodzice. Dwie, na oko ok. 10 - letnie dziewczynki, stojące obok mamy, trzymały w rękach transperenty m.in. z hasłami : "Stop Islamizacji Europy" i " Polska NIE przyjmuje imigrantów".

Dopiero gdy rzucono petardy, jak relacjonują świadkowie, na rynku pojawiło się kilku policjantów. Nikogo nie zatrzymano, nikt nie został ukarany. Skończyło się tylko na wylegitymowaniu kilku, najbardziej krewkich uczestników tego zdarzenia.

"Choć o mało nie doszło do tragedii, policjanci nikogo nie zatrzymali. Nasz Ośrodek złoży w tej sprawie zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa" - poinformował na swojej stronie internetowej Ośrodek Monitorowania Zachowań Rasistowskich i Ksenofobicznych.

WIDEO: Mówimy po krakosku
[cs]
[/cs]

Wiadomości Kraków, Wydarzenia Kraków

Komentarze (0)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!