Pierwsze zwycięstwo mistrzów Polski w sparingu

Mistrzowie Polski, hokeiści Comarch-Cracovia rozegrali wczoraj czwarty mecz kontrolny. W trzech wcześniejszych, dwa z czeskim Havirzowem (4:5 i 3:7) i raz z Naprzodem Janów (5:5) nie odnieśli zwycięstwa.

Mistrzowie Polski, hokeiści Comarch-Cracovia rozegrali wczoraj czwarty mecz kontrolny. W trzech wcześniejszych, dwa z czeskim Havirzowem (4:5 i 3:7) i raz z Naprzodem Janów (5:5) nie odnieśli zwycięstwa. Wczoraj ponownie grali z janowianami i tym razem spotkanie zakończyło się wygraną krakowian 4:2 (1:1, 1:0, 2:1). Bramki strzelili: M. Piotrowski dwie, L. Laszkiewicz i Drzewiecki.

Cracovia wystąpiła w składzie: Radziszewski (30:05 Rączka) - Csorich, Bondarevs, L. Laszkiewicz, Słaboń, D. Laszkiewicz - Kłys, Noworyta, Witowski, Bryła, Radwański - Dudaš, Wajda, Piotrowski, Rutkowski, Drzewiecki - Landowski, Kozak, Cieślicki. Trener Rudolf Rohaczek nadal nie może skorzystać z Grzegorza Pasiuta i Mariusza Dulęby, którzy co prawda trenują z zespołem, ale na grę jeszcze z a wcześnie, oraz z kontuzjowanych Mikołaja Łopuskiego i Sebastiana Bieli. Jest nadzieja, że większość z nich zagra na turnieju w Popradzie, dokąd wybierają się mistrzowie Polski. We wtorek w Havirzowie testowany był czeski napastnik z niemieckim paszportem, 34-letni David Musial. Ten bardzo wysoki hokeista (193 cm wzrostu) może grać jako skrzydłowy lub na pozycji centra. A na tę pozycję krakowski szkoleniowiec poszukuje obcokrajowca.

Musial większość kariery spędził w klubach niemieckich (w tym w drużynach Del), ale najlepsze wyniki osiągał na przełomie wieków. Ostatnio występował w REV Bremerhaven, w drugiej Bundeslidze (47 meczów, 9 bramek i 8 asyst). W pierwszym sparingu w Havirzowie grał w drużynie gospodarzy i zainteresował swoją postawą trenera Rohaczka. We wczorajszym spotkaniu nie wystąpił, ale nie wiadomo, czy nie będzie jeszcze sprawdzany w barwach "Pasów". Kwestia ilości obcokrajowców może niebawem nabrać nowego kształtu, bowiem w PZHL oczekują na pismo z Ministerstwa Sportu i Turystyki, które kwestionuje zasadę ograniczenia ilości stranieri w klubach PLH. A jak zapowiedział prezes PZHL, Zdzisław Ingielewicz, związek chce działać zgodnie z prawem. Tylko co będzie, jeżeli decyzja zapadnie tuż przed sezonem?

  • Polska Gazeta Krakowska

Komentarze

Liczba znaków do wpisania:  4000/4000

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum oraz Politykę Prywatności.

Jeśli uważasz, że któryś z komentarzy łamie regulamin, to wyślij nam link do tego artykułu na pomoc@naszemiasto.pl

Wybrane dla Ciebie

Powiązane

Więcej na temat:

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, wyłącz Adblock na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować Nie działa? Spróbuj wyłączyć Adblock samodzielnie w ustawieniach.