Amerykańskie seriale produkcji Warner Bros. Television wracają do Polski. „Ostry dyżur”, „Everwood” i „Dzień za dniem” w Warner TV

Materiał informacyjny Warner TV
Udostępnij:
Najlepszy telewizyjny adres, pod którym można trafić, by powrócić do unikatowych produkcji? Warner TV! Kanał zaprasza na kolejne hitowe tytuły z USA. Wyjątkowe seriale, wyróżniające się na tle innych światowych produkcji z lat 80. i 90. XX wieku, a także początku XXI wieku. Są to tytuły medyczne i obyczajowe: „Ostry dyżur”, „Dzień za dniem” i „Everwood”. Na widzów czekają występy takich gwiazd jak George Clooney, Emily VanCamp, Chris Burke czy Chris Pratt. Produkcje studia filmowego należącego do Warner Bros. są emitowane od poniedziałku do piątku na antenie Warner TV.

W Hollywoodzkich filmach i serialach nie brakuje figur typowych macho. Ale na początku XXI wieku widzowie potrzebowali czegoś więcej – postaci, które pozwolą im utożsamić się z nimi. Bohaterów, których życiowe wybory i nieoczywisty charakter będą fascynować podczas emisji kolejnych epizodów. Producenci i scenarzyści stworzyli więc postać, która spełniała wszystkie te warunki, a dzięki charyzmie aktora zyskała dodatkowy wymiar. Był to neurochirurg Andy Brown, zagrany przez Treata Williamsa z „Everwood”.

Są też tytuły, które poprzez wzruszenie uczą wrażliwości. Jednym z nich jest „Dzień za dniem”. Na początku lat 90. zyskał większą popularność, a widzowie z całego świata byli zaangażowani w losy rodziny Thatcherów. To ten serial po raz pierwszy zaprezentował główną telewizyjną postać, która była osobą z zespołem Downa, a także jednego z pierwszych ekranowych bohaterów, który walczył z AIDS. „Dzień za dniem” pokazywał ich poruszające perypetie, życiowe zakręty i sukcesy, przedstawiając publiczności nowe społeczne tematy. Stworzono bohaterów, którzy zdawali się ludźmi niemal z krwi i kości, choć widoczni byli jedynie na ekranie telewizora.

Pomysł na „Dzień za dniem” powstał dzięki charyzmie aktora Chrisa Burke’a. W 1987 roku wystąpił w wyprodukowanym przez stację ABC filmie „Desperate”. Swoją osobowością zainspirował twórców przyszłej produkcji o rodzinie Thatcherów. Wiedzieli, że chcą zaangażować go do nowego projektu i stworzyć fabułę wokół przeżyć młodego chłopaka z zespołem Downa – takiego samego, jakim był aktor. Przeczucia osób odpowiedzialnych za casting, scenariusz i produkcję sprawdziły się: autentyczność Corky’ego (Chris Burke) i perypetie, których widzowie wcześniej nie widzieli na ekranie, działały na publiczność jak magnes. W 1990 roku aktor otrzymał nominację do Złotego Globu za swój występ.

Warner Bros. Television we wrześniu 2021 roku poinformowało, że trwają przygotowania do kontynuacji przełomowego serialu.

Losy bohaterów „Everwood” intrygowały już od pierwszego odcinka. Żona głównego bohatera umarła, a gdy został wdowcem, zaczął wychowywać dzieci w pojedynkę. Rola samotnego taty okazała się trudniejsza, niż przypuszczał. Aby zacząć wszystko od nowa, lekarz zdecydował się na wyjazd do tytułowego miasteczka Everwood: miejsca, które było bliskie sercu jego żony. Zaczął życie z dziećmi na nowo, ucząc się funkcjonowania poza wygodami metropolii Nowego Jorku i naprawiając rodzinną relację. Widzowie będą mieli okazję poznać także szkolną rzeczywistość młodych Brownów. Przeżywali liczne perypetie z zaprzyjaźnionym rodzeństwem Abbottów. Zagrały je gwiazdy, które dziś są sławami z filmów superbohaterskich i przygodowych: Chris Pratt i Emily VanCamp.

„Everwood” to nie jedyna produkcja, która zawiera motyw opowieści o świecie medyków. Wiele osób, zapytanych o najlepszy serial tego gatunku, odpowiada bez wahania: „Ostry dyżur” – aktualnie emitowany przez Warner TV. Spory udział w międzynarodowym zachwycie nad produkcją miała jedna z głównych postaci: lekarz pediatra Doug Ross. Wcielił się w niego naczelny amant Hollywood, George Clooney. Zdobył sympatię widzów, bo był nietuzinkowym i wielowymiarowym bohaterem. Żartował w sarkastyczny sposób, imprezował więcej, niż można by się spodziewać po szanowanym lekarzu, a jego randkowe przeboje dostarczały widzom wiele rozrywki. Jednocześnie mocno angażował się w sprawy małych pacjentów, dbając o to, by każdy z nich mógł cieszyć się pełnym zdrowiem. Aktor przyznał w biografii „Bedside Manners: George Clooney”, że to właśnie mieszanka sprzecznych cech charakteru Rossa zaintrygowała go od samego początku. Jak powiedział sam Clooney w wywiadzie do książki: „Lubię wady tego gościa. Mogę się w niego wcielić”.

Świat szpitala z Chicago w serialu „Ostry dyżur” nie mógł obyć się bez pielęgniarki Carol Hathaway. Wcieliła się w nią Julianna Margulies, stała członkini obsady sześciu sezonów serialu. Początkowo bohaterka miała wystąpić jedynie w odcinku pilotażowym, ale publiczność na pokazach testowych polubiła ją tak bardzo, że pozostała w produkcji na stałe. I sympatia odbiorców nie zmalała, bo choć Carol potrafi być twarda i bardzo asertywna, to właśnie te cechy pozwały jej walczyć o dobro pielęgniarek w całym szpitalu. Wrażliwe serce w osobowości stanowczej postaci sprawiły, że bohaterka zyskała sympatię widzów na całym świecie.

Kultowe amerykańskie seriale medyczne i obyczajowe w Warner TV

Najlepsze amerykańskie produkcje są właśnie takie, jak seriale emitowane w Warner TV. Cechuje je scenariusz, który zawiera błyskotliwe, zabawne i jednocześnie wzruszające dialogi, przemyślana reżyseria, narracja spinająca w całość historie różnych postaci, występy wielkich gwiazd Hollywood, ale także młodych aktorek i aktorów, którzy wkrótce staną się międzynarodowymi sławami. Nie można zapomnieć o gatunkowym zróżnicowaniu i wartkiej akcji, która sprawia, że publiczność zagryza zęby z ekscytacji w oczekiwaniu na emisję kolejnego odcinka.

Na przełomie lat 80. i 90. takie seriale zyskiwały coraz większą popularność. Widzowie łaknęli poruszających opowieści, które zarówno rozbawią, jak i pozwolą uronić łzę z sympatii do postaci. Twórcy zaproponowali to publiczności, poruszając życiowe tematy, które są jej bliskie. Jak w przypadku Corky’ego z „Dzień za dniem”, który zmagał się z brakiem akceptacji ze względu na zespół Downa, ale nie poddawał się i pokonywał przeszkody. Zdarzało mu się popełniać gafy, a jego dobrotliwa natura bawiła w ciepły, budzący sympatię sposób.

Równie przełomowy był „Ostry dyżur”: przekonał widzów, że losy lekarzy to nie tylko poważna misja, ale też pasjonujące romanse, zabawne, absurdalne sytuacje ze szpitala i możliwość popisu aktorskiego dla gwiazd Hollywood. Bez nich nie powstałyby seriale z początku XXI wieku, takie jak „Everwood”, pokazujące postać samotnego wdowca niestereotypowo, jako osoby uczuciowej, poszukującej swojej osobowości, ale i dbającej o relację z dziećmi.

Dzięki nadchodzącym kontynuacjom seriali takich jak „Dzień za dniem” i emisji kultowych produkcji w Warner TV, widzowie będą mogli po raz kolejny przekonać się, że były one przełomowe, ale i uniwersalne. Wciągające, angażujące, ujmujące i wciąż aktualne.

Emisja „Dzień za dniem” od poniedziałku do piątku o 15:15 i 16:15.
Emisja serialu „Ostry dyżur” do 22 czerwca, od poniedziałku do piątku o 17:10 i 18:05.
Emisja „Everwood” od 23 czerwca, od poniedziałku do piątku o 17:10 i 18:05.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Materiał oryginalny: Amerykańskie seriale produkcji Warner Bros. Television wracają do Polski. „Ostry dyżur”, „Everwood” i „Dzień za dniem” w Warner TV - Nasze Miasto

Więcej informacji na stronie głównej Nasze Miasto
Dodaj ogłoszenie