Bereta, beemka i... alkohol

(AF)
Niewiele ponad miesiąc minął od chwili, gdy znany w chrzanowskim półświatku Józef F. pseudonim Bereta opuścił mury wadowickiego zakładu karnego po odsiedzeniu kary roku i ośmiu miesięcy więzienia za pobicie i ...

Niewiele ponad miesiąc minął od chwili, gdy znany w chrzanowskim półświatku Józef F. pseudonim Bereta opuścił mury wadowickiego zakładu karnego po odsiedzeniu kary roku i ośmiu miesięcy więzienia za pobicie i zniszczenie mienia w chrzanowskiej restauracji Cyganeria. Wyszedł i... znowu dał o sobie znać organom ścigania. Tym razem wpadł w ręce policji, zatrzymany w "beemce". Oprócz niego w aucie siedzieli dwaj mężczyźni. Cała trójka była wstawiona. W knajpie na ul. Trzebińskiej, w której nieoficjalne udziały - jak mówi się w Chrzanowie - ma Bereta, pili trzej panowie. Potem mieli wsiąść do samochodów. O godzinie 20.15 na ulicę Trzebińską w Chrzanowie wjechała zul. Okrzei toyota. Jej kierowca podążał w kierunku Trzebini. Nagle zjechał na przeciwny pas ruchu i zderzył się z autobusem. Na szczęście nikt nie odniósł obrażeń.

Mężczyzna z toyoty salwował się ucieczką. Na oczach pasażerów umknął z miejsca zdarzenia, wsiadając do nadjeżdżającego bmw. Najwyraźniej Józef F. chciał pomóc kompanowi od kieliszka. Zaalarmowana policja penetrowała teren. Minął mniej więcej kwadrans, gdy stróże prawa natrafili na "beemkę", w której siedzieli trzej mężczyźni - 46-letni Józef F. i 27-letni Grzegorz G. z Chrzanowa oraz 29-letni Tomasz F. z T ychów. Wszyscy pijani. Pierwszy wydmuchał w alkomat 1,3 promila, drugi - 1,7, trzeci znajdował się w stanie upojenia alkoholowego, więc w ogóle nie mógł dmuchnąć.
- Wszystkim pobrano krew do badań, by ustalić czas spożycia alkoholu - informuje Dariusz Pogoda, rzecznik prasowy chrzanowskiej policji. Wczoraj przesłuchano mężczyzn. Tomasz F. przyznał się do prowadzenia toyoty. Postawiono mu już zarzut. Zarzut dostał też Józef F. podejrzany o kierowanie bmw po pijanemu. Jak dowiedzieliśmy się od wiceprezesa Sądu Rejonowego w Chrzanowie Janusza Kawałka, Bereta wyszedł na wolność 27 listopada. Wcześniej odsiadywał wyrok za pobicie i zniszczenie mienia w restauracji Cyganeria. W chrzanowskim sądzie obecnie toczy się jeszcze przeciwko niemu sprawa o rozbój.

Państwowa Inspekcja Pracy skontrolowała małe budowy.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie