Bramkarz Sandecji po porażce z Ruchem: Jest dużo do poprawy

Remigiusz Szurek
Remigiusz Szurek
Sandecja.pl
Udostępnij:
Piłkarze Sandecji Nowy Sącz w swoim pierwszym z serii zimowych meczów kontrolnych przegrali w Krakowie z Ruchem Chorzów 3:5 (1:4). Aktualnie trzecia siła drugoligowych zmagań skorzystała z błędów pierwszoligowca, ale trzeba też oddać, że ambitni "Niebiescy" rozegrali po prostu dobre zawody.

Zapytaliśmy golkipera "Dumy Krainy Lachów" Dawida Pietrzkiewicza o odczucia po tym sparingu. Doświadczony 33–latek wyszedł w pierwszym składzie, ale w drugiej połowie zastąpił go o trzynaście lat młodszy Miłosz Tysiak.

– Pierwsza gra za nami i nie ma co kryć, mamy dużo do poprawy w swojej grze, ale po prostu pracujemy dalej – przyznaje Pietrzkiewicz.

– Boisko było jednakowe dla obydwu drużyn. Ruch zagrał dobry mecz, zaś nam przydarzyło się kilka błędów. Teraz musimy wyciągnąć z nich wnioski i poprawić grę w następnym spotkaniu. Po to są sparingi, by szlifować formę, eliminować mankamenty – dodaje.

W bieżącym sezonie Fortuna 1 Ligi Dawid Pietrzkiewicz jest pewnym punktem klubu z Kilińskiego 47. Sanoczanin wystąpił dotąd w dwudziestu ligowych potyczkach sądeczan niejednokrotnie ratując swój zespół przed utratą bramki. To również dzięki solidnej postawie bramkarza, Sandecja plasuje się obecnie na piątym miejscu w pierwszoligowej tabeli mając wielkie szanse na awans do baraży o ekstraklasę.

Kolejny mecz Sandecji zaplanowano na piątek 28 stycznia. Jej rywalem będzie pierwszoligowe Zagłębie Sosnowiec, czternasta drużyna rozgrywek.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polska zorganizuje mistrzostwa na najwyższym poziomie

Wideo

Materiał oryginalny: Bramkarz Sandecji po porażce z Ruchem: Jest dużo do poprawy - Gazeta Krakowska

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Nasze Miasto
Dodaj ogłoszenie