Burmistrz Chrzanowa nie był niegospodarny

KINGA FROMLEWICZ
Najwyższa Izba Kontroli, która sprawdzała czy w Chrzanowie nie doszło do nadużyć przy sprzedaży terenu pod budowę Tesco, przygotowała ostateczny raport.

Najwyższa Izba Kontroli, która sprawdzała czy w Chrzanowie nie doszło do nadużyć przy sprzedaży terenu pod budowę Tesco, przygotowała ostateczny raport. NIK pozytywnie oceniła działania burmistrza i rady miejskiej w tej sprawie.

Przypomnijmy, że NIK podjęła kontrolę po piśmie od Zrzeszenia Przedsiębiorców Ziemi Chrzanowskiej, które zarzucało miejskim władzom niegospodarność w tej sprawie. Przedsiębiorcy wnioskowali o "sprawdzenie pod względem legalności okoliczności sprzedaży i wydania przez burmistrza decyzji o warunkach zabudowy". Rzeczywiście decyzja ta była zmieniana, ponieważ przy jej wydawaniu popełniono błąd obejmując nią również teren parkingów. Urząd sam szybko zorientował się i pomyłkę naprawił. - Od razy przyznaliśmy się do błędu i wydaliśmy drugą, już poprawioną decyzję o warunkach zabudowy - mówi burmistrz Ryszard Kosowski. W swoich wnioskach po kontroli, NIK zwraca też uwagę na przesunięcie terminu podpisania aktu notarialnego pomiędzy gminą a Tesco. Burmistrz zgodził się to bowiem przełożyć o dwa miesiące. Wynikało to z toczącego się w Samorządowym Kolegium Odwoławczym postępowania w sprawie skargi na decyzję o warunkach zabudowy złożonego przez zrzeszenie. - Kiedy przedstawiciele Tesco przyjechali na podpisywanie aktu notarialnego, poinformowałem ich, że taka sprawa jest w toku. Zaczęliśmy rozmawiać o ewentualnych skutkach decyzji SKO i zdecydowaliśmy o przesunięciu sfinalizowania umowy do czasu wyjaśnienia sprawy - tłumaczy burmistrz. Wtedy też Tesco zaproponowało, aby burmistrz wypłacił to co firma wpłaciła kilka dni wcześniej, czyli ponad 9 milionów 600 tys. zł. Pieniądze trafiły z powrotem do gminnej kasy po ostatecznym sfinalizowaniu umowy. Jak mówi Ryszard Kosowski, zgodził się na takie rozwiązanie, ponieważ nie mógł przetrzymywać pieniędzy za coś, czego de facto nie sprzedał. Ostatecznie decyzja, na którą wtedy skarżyło się zrzeszenie, wygasła. Stało się tak po tym, jak niezależnie od urzędowych ustaleń, Tesco wystąpiło o wydanie decyzji o warunkach zabudowy. Uzyskało ją, więc nie było potrzeby dublowania dokumentów. Po wytknięciu tych kilku proceduralnych błędów, kontroler NIK stwierdził, że nie budzi zastrzeżeń sprzedaż Tesco gminnej nieruchomości zabudowanej wcześniej placem targowym.

Polacy smakoszami czekolady

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie