Byczyna. Miał być pocisk albo granat, a okazało się zupełnie coś innego

Jerzy Zaborski
Jerzy Zaborski
Fot. Pixabay
Najprawdopodobniej dziecięca zabawka albo solidnie wykonana atrapa, znaleziona na autostradzie A-4, w pobliżu Byczyny, postawiła na nogi służby mundurowe.

Dyżurny chrzanowskiej PSP odebrał zgłoszenie 12 lipca 2020 roku, o godz. 16.10, że za barierkami energochłonnymi pracownicy autostrady dostrzegli przedmiot przypominający granat lub pocisk artyleryjski z czasów II wojny światowej. - Wysłaliśmy jeden zastęp do zabezpieczenia miejsca przed osobami postronnymi – informuje dyżurny chrzanowskiej PSP aspirant Kłeczek.

- Ostatecznie okazało się, że była to drewniana atrapa pocisku, solidnie wystrugana, przypominająca do złudzenia oryginał, jeśli ktoś dostrzegł przedmiot z daleka – wyjawia Iwona Szelichiewicz, rzecznik prasowy chrzanowskiej PSP.

Pytanie tylko, po co ktoś zadał sobie tyle trudu, żeby zrobić atrapę, podrzucić ją w pobliżu drogi, a w konsekwencji zmusić służby mundurowe do niepotrzebnej interwencji. Każde takie zgłoszenie trzeba przecież sprawdzić.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie