Cienie i blaski paragrafów

Lidia GÓRALEWICZ
Marek Jeleń od 12 lat pracuje na rzecz samorządu jako radca prawny. Swymi wskazówkami służył już gospodarzom Chrzanowa trzech kadencji. Swoją pracę bardzo lubi i z humorem podchodzi do wszelkich prawniczych problemów.

Marek Jeleń od 12 lat pracuje na rzecz samorządu jako radca prawny. Swymi wskazówkami służył już gospodarzom Chrzanowa trzech kadencji. Swoją pracę bardzo lubi i z humorem podchodzi do wszelkich prawniczych problemów. - Przez lata pracy musiałem nabrać pewnego dystansu. Gdybym stresował się podczas prowadzenia wszystkich moich spraw, wówczas psychicznie bym nie wytrzymał - mówi radca prawny Urzędu Miasta w Chrzanowie.

Przez lata swej pracy brał udział w kilkudziesięciu procesach sądowych, w które zaangażowana była gmina. Żadnego z nich nie przegrał. - I w cale nie chodzi o to, że jestem takim znakomitym prawnikiem, iż racja jest zawsze po mniej stronie. Tacy nie przegrywający procesów prawnicy istnieją tylko w filmach. Rzeczywistość polega na tym, żeby nie angażować się w te procesy, które mogą być przegrane. Wówczas sprawę staram się załatwiać polubownie - mówi prawnik.

W swej wieloletniej współpracy z samorządowcami, najchętniej wraca pamięcią do spawy z jeleniem, a właściwie łosiem. - Przed Domem Towarowym Centrum, w samym Rynku błąkał się łoś. Zwierze zachowało się agresywnie w stosunku do jednej z pań, która poniosła uszczerbek na zdrowiu i zaskarżyła o to gminę do sądu. Sprawa nie była łatwa, gdyż nie było wówczas wytycznych, kto odpowiedzialnym jest za dzikie zwierzęta. Proces udało się nam wygrać i gminie nie zasądzono odszkodowania. Jednak potem wszystkim jakoś wyleciało z głowy, że zwierzęciem hasającym po Rynku był łoś i powtarzali, że Jeleń prowadził sprawę jelenia - opowiada Marek Jeleń.

Druga z trudnych spraw, którą zapamiętał prawnik dotyczyła również poszkodowanej kobiety. Tym razem pani idąc chodnikiem wpadła do skorodowanej kanalizacji. Gminie nie zasądzono odszkodowania, gdyż prawnik udowodnił, że nie jest ona ani właścicielem chodnika ani kanalizacji.

Natomiast sprawa najbardziej zawiła i ciągnąca się przez wiele lat to dochodzenie prawa własności do kamienicy przy al. Henryka 33. - Sprawa ta trwała bardzo długo i miałem jej naprawdę już dość - wspomina prawnik.

Marek Jeleń potwierdza, że praca prawnika jest bardzo absorbująca i zabiera wiele czasu. - Teraz i tak jest łatwiej, bo wiele ustaw i rozporządzeń można ściągnąć z Internetu. Nie trzeba tyle czasu spędzać nad ustawami i dostęp do nich jest o wiele łatwiejszy - mówi.

Dzięki temu, zdołał wygospodarować trochę czasu na pobieranie dalszych nauk. Tym razem prawnik obrał filozofię, którą studiuje na Uniwersytecie Jagiellońskim.

- Gdy radni Chrzanowa spotkają się na sesji, ja w tym czasie będę zdawał egzaminy - śmieje się prawnik. Gospodarze miasta są jednak spokojni o swego prawnika, gdyż jest on jednym z najlepszych studentów na roku.

Polacy smakoszami czekolady

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie