Czy z chrzanowskich przedszkoli znikną zajęcia dodatkowe?

KINGA FROMLEWICZ
Jakiś czas temu w Chrzanowie wzrosły stawki za wynajem sal w samorządowych przedszkolach. To w nich właśnie odbywają się dodatkowe zajęcia płatne. W jednej placówce firma, która je prowadziła, zrezygnowała z powodu ...

Jakiś czas temu w Chrzanowie wzrosły stawki za wynajem sal w samorządowych przedszkolach. To w nich właśnie odbywają się dodatkowe zajęcia płatne. W jednej placówce firma, która je prowadziła, zrezygnowała z powodu zwiększonych kosztów. Okazuje się, że nie wszystkich to martwi. Pojawiają się głosy o wyprowadzeniu z przedszkoli lub ograniczeniu liczby płatnych zajęć. - Problemem jest to, że część dzieci idzie na zajęcia, a część nie. To jest niedopuszczalne. Myślę, że trzeba pójść w kierunku dofinansowania nauczycielom takich studiów i kursów, żeby to były normalne zajęcia - stwierdził Tadeusz Kołacz, dyrektor Zespołu Szkół i Przedszkoli w Chrzanowie.

To jednak nie takie proste, ponieważ, jak mówiły dyrektorki przedszkoli, brakuje kierunków, które przygotowywałyby nauczycieli na przykład do prowadzenia rytmiki. Nie wszyscy mają też zdolności, które umożliwiłyby organizację takich zajęć. Radni z komisji edukacji dopytywali, gdzie dyrektorzy znajdują firmy prowadzące. - Sprawdzamy je, bo muszą spełniać określone wymogi. To nie jest tak, że wpuszczamy kogoś z ulicy. Firmy mają certyfikaty ministerstwa. Zapewniam, że mamy programy prowadzonych zajęć i zaświadczenia o kwalifikacjach prowadzących - odpowiadała Jolanta Głowacz, kierująca przedszkolem w Balinie. Również wśród samych dyrektorów zdania, co do zajęć dodatkowych, są podzielone. Niektórzy uważają, że ich nadmiar doprowadza do tego, że rodzice spędzają coraz mniej czasu z dziećmi.

Z drugiej strony - bogata oferta przedszkola podnosi jego atrakcyjność i ma zapewnioną dużą liczbę maluchów. Wszyscy zgodzili się co do tego, że rodzice są klientami, którzy mają określone oczekiwania. - Myślę, że nasz wpływ na rodziców jest bardzo ważny. Dużo zależy od tego, jak zaprezentujemy przedszkole. Najpierw powinniśmy chwalić się nauczycielami i tym, co robią w trakcie zajęć podstawowych, a dopiero potem mówić o dodatkach - stwierdziła Agata Noszczyk, dyrektorka Przedszkola numer 9. Zapewne i rodziców ucieszyłoby gdyby na przykład zajęcia z języka angielskiego były realizowane w trakcie dopołudniowych godzin, a nie w ramach dodatkowej opłaty.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie