Dla kogo oklaski lekarzy?

LID
Przedstawiciele zarządów gmin Trzebinia i Babice otrzymali oklaski od przedstawicieli publicznych i niepublicznych zakładów lecznictwa ambulatoryjnego. Powodem euforii był fakt, że lekarze dowiedzieli się, iż te gminy ...

Przedstawiciele zarządów gmin Trzebinia i Babice otrzymali oklaski od przedstawicieli publicznych i niepublicznych zakładów lecznictwa ambulatoryjnego. Powodem euforii był fakt, że lekarze dowiedzieli się, iż te gminy znalazły sposoby, by odciążyć zakłady od wydatków finansowych, poprawiając tym samym komfort pacjentów i konkurencyjność na rynku.

Do konfrontacji interesów medycznych z interesami gminami doszło podczas spotkania w Szpitalu Powiatowym. O ile dyrektorzy placówek zgłosili się w komplecie, o tyle trudno powiedzieć, by gminy potraktowały problem poważnie. Z zarządów przybyli jedynie wiceburmistrz Trzebini Aleksander Nowak i wicewójt Babic - Józef Warzecha. Spotkaniu przewodniczył starosta Ryszard Kosowski.

We wszystkich wypowiedziach lekarzy przewijał się wątek podatku od nieruchomości. - Jest to dla nas zbyt duże obciążenie finansowe. Przecież można w bardzo prosty sposób podatek ten na powrót zużytkować na potrzeby pacjentów. Wystarczy, by gmina kwotę, którą jej z tego tytułu wpłacimy przekazała na powrót, na przykłada na realizację programów profilaktycznych. Zacytuję tu samego premiera mówiąc, ze kultury, oświaty i służby zdrowia nie można traktować jak przedsięwzięć gospodarczych - stwierdził Andrzej Amborski, prezes Przychodni Lekarskiej Medycyna z Alwerni.

Ustawa zabrania rezygnowania przez gminę od poboru podatku. Zezwala jednak na umorzenia lub obniżenie stawki do kwot symbolicznych. Lekarze jednak byli przede wszystkim zainteresowani przekazaniem pieniędzy z powrotem do ZOZ-ów w formie dotacji do programów.

Lekarzy dziwiło najbardziej postępowanie gminy Chrzanów, która odżegnuje się od jakiejkolwiek odpowiedzialności za służbę zdrowia z racji tego, że nie jest organem założycielskim dla żadnego z podmiotów. - Czasem to żałuję, że mój szpital nie stoi na terenie innej gminy naszego powiatu. Może w Libiążu? - rozmarzyła się Ewa Potocka, dyrektora szpitala. - Jeśli nie chcą dotować służby zdrowia, to niech, chociaż umorzą podatki. Jaki to będzie piękny gest przed zbliżającymi się wyborami - stwierdził ktoś z sali.

Wszyscy lekarze podjęli ten pomysł i pół żartem, pół serio optowali za tym, by samorządy w ramach zbliżającej się kampanii bardziej zadbały o pacjentów.

Lekarze docenili również wkład lokalnych mediów w sprawę poprawę jakości obsługi pacjentów na ziemi chrzanowskiej.

Na zakończenie spotkania starosta stwierdził, iż niezależnie od przeprowadzonej dyskusji pozwoli sobie w tej sprawie spotkać się ze wszystkimi burmistrzami, by powtórnie przekazać wnioski środowisk lekarskich. Starosta planuje również spotkanie z przedstawicielami kas chorych.

Kryzys wieku średniego. Skąd się bierze i czy dotyka wszystkich?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie