Dwie placówki medyczne w Olkuszu i Chrzanowie mają potężne długi

Małgorzata Gleń
Eugeniusz Skorus z Olkusza od wielu lat jest pacjentem poradni bólu szpitala w Olkuszu. Ma zabiegi na niesprawne i obolałe dłonie.
Eugeniusz Skorus z Olkusza od wielu lat jest pacjentem poradni bólu szpitala w Olkuszu. Ma zabiegi na niesprawne i obolałe dłonie. fot. Małgorzata Gleń
Brak pieniędzy na leczenie to nie tylko statystyka i urzędnicze słupki, to przede wszystkim tysiące ludzkich tragedii. Tymczasem szpitalom i wielu przychodniom w powiatach chrzanowskim i olkuskim kończą się kontrakty z Narodowym Funduszem Zdrowia.

Czytaj także: Kraków: pożar mieszkania Na Skarpie. Dwie osoby nie żyją [ZDJĘCIA]

Dwie największe placówki medyczne w Olkuszu i Chrzanowie, czyli szpitale powiatowe, mają potężne długi i gigantyczne kolejki pacjentów oczekujących do wielu świadczeń. W chrzanowskiej lecznicy na przyjęcia na oddział rehabilitacyjny trzeba czekać już ponad rok, na endoprotezę stawu biodrowego 253 dni. Przyjęcie przez gastrologa to oczekiwanie prawie sześciu miesięcy tak samo jak na oddział chirurgii naczyniowej. Przychodnie Diabet i Zakład Lecznictwa Ambulatoryjnego w Chrzanowie mają ponad dwumiesięczne oczekiwanie na przyjęcie do neurologów, diabetologów, alergologów czy kardiologów.

Pacjenci z Olkusza na przyjęcia czekają trochę krócej, ale i tak nie brakuje tu długich terminów. Np. endoprotezy stawu biodrowego czy kolana w szpitalu to oczekiwanie ponad półroczne. Do ortodonty w przychodni przyszpitalnej trzeba zapisać się cztery miesiące przed wizytą. A na rehabilitację szpital wyznacza terminy między sierpniem a grudniem przyszłego roku.

Najdłuższe terminy mają chorzy z zaćmą. Na operację mogą liczyć tylko w Laserze, Niepublicznym Zakładzie Opieki Zdrowotnej wynajmującym lokal od chrzanowskiego szpitala.

Teresa Gleń rok temu we wrześniu zapisywała się na operację zaćmy w Laserze. Obiecywali jej zabieg za 10-12 miesięcy. W tym roku w lipcu dzwoniła do Lasera - kazano uzbroić się w cierpliwość. Teraz okazuje się, że operacji w tym roku nie będzie. Laser nie ma już pieniędzy z kontraktu z NFZ. Może wiosną uda się zoperować oczy.

- Tylko że ja już nie widzę. Na jedno oko zupełnie, na drugie tylko rozmazane kontury. I jak tu żyć? - pyta załamana kobieta. Prywatnie operacja kosztuje około 3 tys. złotych na jedno oko.

Jak podkreślają w Małopolskim oddziale NFZ operacyjne leczenie zaćmy jest jednym z tych typów świadczeń, na które jest największe zapotrzebowanie. - Rokrocznie staramy się zwiększać nakłady na ten cel, by zmniejszyć kolejki. Środków w budżecie nie ma aż tyle, by możliwe było całkowite zlikwidowanie kolejek - przyznaje Jolanta Pulchna, rzeczniczka krakowskiego oddziału NFZ. Obiecuje jednak, że w przyszłym roku małopolski oddział będzie miał wyższy budżet od obecnego, a do szpitali trafi przeszło 200 mln zł więcej niż w tym roku. - To pozwoli nam zwiększyć kontrakty. Jednym z priorytetów, które mamy na uwadze planując zakupy świadczeń na przyszły rok, są m.in. zabiegi takie jak leczenie zaćmy - dodaje.

Szpital powiatowy w Chrzanowie ma już około 3 mln zł nadwykonań, a Nowy Szpital w Olkuszu - pięć. W obydwu szpitalach gros tych pieniędzy to leczenie szpitalne. Nadwykonania w poradniach to około 20 procent z tych kwot.

W chrzanowskim szpitalu powiatowym najwięcej nadwykonań jest na oddziale pediatrycznym. Do końca września za około 450 tys. złotych, na pulmonologicznym udzielono pomocy pacjentom za 400 tys. zł więcej niż przewidywał to kontrakt. Na obydwu oddziałach chirurgicznych szpitale też mają straty, razem to ponad 600 tys. zł. - Ale jak odmówić leczenia pacjentom? Przyjmujemy więcej niż mamy na to pieniędzy przeznaczonych z kontraktów a potem martwimy się, czy nam NFZ zapłaci - mówi Ewa Potocka, dyrektor szpitala w Chrzanowie.

W Olkuszu Krzysztof Bestwina, dyrektor placówki, wylicza, że największe straty są na oddziałach intensywnej terapii, kardiologicznym, chirurgicznym i ginekologiczno-położniczym.

Obydwa szpitale mogą liczyć, że NFZ odda im, choć z poślizgiem, pieniądze za leczenie ratujące życie tak jak na intensywnej terapii czy kardiologi oraz za wszystkie porody - tu limity nie obowiązują.

Krzysztof Bestwina nie ma wątpliwości, że za rok będzie lepiej. - NFZ w wyliczaniu kontraktu na przyszły rok opiera się na wykonaniach za rok miniony, a więc paradoksalnie na stratach za nadwykonania w tym roku możemy wyjść za rok dobrze - mówi.

Eugeniusz Skorus z Olkusza nie ma wątpliwości. - Służba zdrowia jest chora. Jeżeli dalej tak będzie wyglądała opieka medyczna to niewielu ludzi ją przeżyje - denerwuje się. Od wielu lat jest pacjentem poradni bólu szpitala w Olkuszu. Ma zabiegi na niesprawne i obolałe dłonie. Szpital na początku tego roku stracił kontrakt właśnie na tę poradnię. Po długiej walce udało się odzyskać kontrakt i znów uruchomić poradnię bólu we wrześniu, tylko, że kontrakt jest o wiele mniejszy niż wcześniej. - Nikt zdrowy nie zdaje sobie sprawy, jak ból potrafi dręczyć. My tej poradni potrzebujemy w pełnym zakresie - mówi Skorus.

Miss Polonia z dawnych lat! Zobacz archiwalne zdjęcia kandydatek

"Super pies, super kot!". Zgłoś zwierzaka w plebiscycie i wygraj nagrody!

Mieszkania Kraków. Sprawdź nowy serwis

Codziennie rano najświeższe informacje, zdjęcia i video z Krakowa. Zapisz się do newslettera!

Sztuczna inteligencja “nie radzi” sobie z hejtem?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie