Falstart powiatowych rajców

Agnieszka FILIPOWICZ
Podobno połowa z obecnego składu zarządu ma szansę ponownie zasiąść na zajmowanych dotychczas stołkach<p>
Fot. Agnieszka FILIPOWICZ
Podobno połowa z obecnego składu zarządu ma szansę ponownie zasiąść na zajmowanych dotychczas stołkach<p> Fot. Agnieszka FILIPOWICZ
Aż 31 radnych z 45-osowej Rady Powiatu Chrzanowskiego, opowiedziało się za odwołaniem starosty Andrzeja Saługi. Co więcej, radni dokonali nawet wyboru nowego starosty - Ryszarda Kosowskiego.

Aż 31 radnych z 45-osowej Rady Powiatu Chrzanowskiego, opowiedziało się za odwołaniem starosty Andrzeja Saługi. Co więcej, radni dokonali nawet wyboru nowego starosty - Ryszarda Kosowskiego. Szkopuł w tym, że głosowanie o odwołanie starosty okazało sięÉ nieważne. ,Powtórkę z rozrywki" powiatowi rajcy zaserwują w poniedziałek.

Zacznijmy od początku. Punkt w porządku obrad sesji dotyczący odwołania starosty rozpoczął się od wystąpienia najbardziej zainteresowanego, czyli Andrzeja Saługi. Starosta odniósł się do stawianych mu zarzutów dotyczących m. in. ,karygodnego sposobu realizacji inwestycji, niewłaściwej gospodarki nieruchomościami stanowiącymi mienie skarbu państwa".

- Praca moja i zarządu charakteryzowała się rzetelnym podejściem do problemów powiatu. Zawsze kładliśmy nacisk na to, by działania zarządu pozostawały w zgodzie z prawem. Stawiane mi zarzuty nie są merytoryczne - stwierdził starosta.

Odmienne zdanie na ten temat miało 31 radnych (a więc więcej niż wymagana do odwołania starosty liczba 27 głosów, czyli 3/5 składu Rady), którzy w tajnym głosowaniu zagłosowali za odwołaniem Andrzeja Saługi z funkcji starosty. 9 radnych zagłosowało przeciwko odwołaniu, a 4 wstrzymało się od głosu. Spośród 45 oddanych głosów, jeden był nieważny.

Po głosowaniu starosta podziękował za współpracę członkom zarządu, szczególnie Tomaszowi Kikli i Krzysztofowi Wilkowi. - Ta drużyna miała jeden cel - grać jak najlepiej dla powiatu - oznajmił Andrzej Saługa.

Ciepłe słowa w podzięce za współpracę skierował również pod adresem kilku radnych z innej - jak zaznaczył - opcji politycznej, tj. Powiatowego Forum Lewicy. Chodziło o Józefę Skowrońską, Tadeusza Głowacza, Andrzeja Kasprzyka.

Dodajmy, że odwołanie starosty skutkuje odwołaniem całego zarządu.

Wkrótce rajcy ochoczo przystąpili do wyboru nowych władz powiatu. Zaczęli od starosty. Kandydata na to stanowisko (jedynego) zgłosił Józef Warzecha z Porozumienia Obywatelskiego. Wskazał - zgodnie z przewidywaniami - szefa PO, Ryszarda Kosowskiego.

Zarządzono tajne głosowanie, w którym Ryszard Kosowski otrzymał aż 34 głosów poparcia, przy 8 przeciw i 3 wstrzymujących się. Świeżo wybrany starosta (jak wówczas się wydawało) otrzymał gromkie brawa. Długo nie cieszył się jednak ze swej nowej funkcji, gdy - jak okazało się po wystąpieniu radcy prawnego, Eugeniusza Kłeczka oraz radnego A. Urygi, głosowanie nad odwołaniem starosty było nieważne. Dlaczego? Otóż zgodnie z przepisami takie głosowanie można przeprowadzić nie wcześniej niż miesiąc po złożeniu wniosku o odwołanie. Stosowny wniosek został złożony na sesji 27 listopada. Początkowo radnym wydawało się, że miesięczny termin upłynął 27 grudnia. Z tego błędu wyprowadził ich radca Kłeczek, który poinformował, że miesięczny termin biegnie od następnego dnia po złożeniu wniosku o odwołanie, a upływa w tej samej dacie następnego miesiąca o północy. Z tego wynikało, że głosowanie o odwołanie starosty można było przeprowadzić najwcześniej w sobotę, ale ponieważ jest to dzień wolny od pracy, głosowanie powinno odbyć się nie wcześniej niż w poniedziałek, 31 grudnia.

Po tym obwieszczeniu zapanowała konsternacja.

- No cóż, powtórzymy procedurę w poniedziałek. Dzisiejsze głosowanie można uznać za próbę generalną - probował ratować powagę Rady Powiatu jej przewodniczący Stanisław Dusza.

Ale raczej bezskutecznie. Kabaret i groteska to eufemistyczne określenia, jakie padały w kuluarach po ogłoszeniu informacji o nieważności odwołania.

- To skandal. Dlaczego wcześniej błąd nie został wychwycony? Za co prawnicy biorą pieniądze? - pytał retorycznie wzburzony radny Józef Warzecha.

- Dobrze, że ten błąd został w ogóle zauważony - odpowiedział radca prawny.

Wczorajsza sesja została przerwana. Jej dalszy ciąg nastąpi w sylwestrowy poniedziałek. To wtedy po raz kolejny radni wypowiedzą się w głosowaniu na temat odwołania starosty Andrzeja Saługi.

Polacy smakoszami czekolady

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie