Hot-spot padł?

Anna Głuch
Wraz z nadejściem wiosny zwiększa się ruch na chrzanowskim Rynku. Od prawie roku mieszkańcy mogą korzystać z zainstalowanego na głównym placu miasta hot-spotu.

Wraz z nadejściem wiosny zwiększa się ruch na chrzanowskim Rynku. Od prawie roku mieszkańcy mogą korzystać z zainstalowanego na głównym placu miasta hot-spotu. Darmowy dostęp do internetu zafundowała, wzorem większych miast, gmina. Wprawdzie burmistrz Chrzanowa Ryszard Kosowski zapowiadał, że jeśli hot-spot będzie się cieszył popularnością zainstaluje kolejne - w okolicach centrum handlowego "Max" i placu Tysiąclecia. Nic jednak nie wskazuje na to, by tak się stać miało.
Chyba chrzanowianie nie dość chętnie pokazują się na świeżym powietrzu z laptopem, palmtopem czy podłączoną do internetu komórką, bo chrzanowski włodarz na razie nie planuje montażu kolejnych hot-spotów.

Pierwsze przymiarki zapowiadały, że darmowy inter-net na Rynku w Chrzanowie pojawi się wiosną 2007 roku. Zakupiono i zainstalowano antenę na dachu kamienicy nr 13, a także odpowiednie urządzenia wewnątrz budynku. Uruchomiono system i w połowie maja hot-spot ruszył.
- Wykorzystaliśmy dostępne już łącza do kamer monitorujących - wyjaśnił Tomasz Marszałek, informatyk z chrzanowskiego magistratu. Według niego, żeby skorzystać z darmowego internetu trzeba mieć urządzenie posiadające bezprzewodową kartę sieciową WiFi. Hot-spot wysyła sygnał na częstotliwości 2,4 gHz.
- Urządzenie samo powinno bez żadnego kłopotu zlokalizować i "podłączyć się" do naszego hot-spotu - tłumaczy Marszałek. Według niego sygnał jest tak nakierowany, by jego największe natężenie znajdowało się na płycie Rynku. W uliczkach odchodzących od placu może być już z nim problem.
- Zaraz na początku usiłowałem połączyć się z internetem i moje próby spełzły na niczym - relacjonuje mieszkający w Chrzanowie Michał Mazurek.
Mimo poniesionej porażki pomysł z darmową siecią podoba mu się.
- Bezprzewodowy i darmowy internet powinien być wszędzie - uważa chrzanowianin.
Podobnego zdania jest Jarosław Lehnert z Libiąża, spotkany na chrzanowskim Rynku z laptopem.
- Uważam, że hot-spoty powinno się instalować wszędzie, nawet w małych miastach. Przecież dziś przez internet załatwia się niemal wszystko. A jak jest piękna pogoda, szkoda kisić się w domu - zauważa.

Kryzys wieku średniego. Skąd się bierze i czy dotyka wszystkich?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie