Jeżdżą wolniej

Edyta Banasik-Kosowska
Tam, gdzie drogi były odśnieżone, na poboczach zalegały góry śniegu
Fot. Edyta Banasik-Kosowska
Tam, gdzie drogi były odśnieżone, na poboczach zalegały góry śniegu Fot. Edyta Banasik-Kosowska
Choć wczoraj była dodatnia temperatura, warunki na drogach nadal były trudne. Utrudnienia ruchu powodowała maź śniegowa zalegająca na drogach, poboczach, a zwłaszcza parkingach. Nadal też padał śnieg.

Choć wczoraj była dodatnia temperatura, warunki na drogach nadal były trudne.

Utrudnienia ruchu powodowała maź śniegowa zalegająca na drogach, poboczach, a zwłaszcza parkingach. Nadal też padał śnieg. Mimo to policjanci odnotowali zaledwie kilka kolizji.

- Gdy na drogach panują trudne warunki i gdy jest dużo śniegu, kierowcy zachowują środki ostrożności. Zwykle jeżdżą wolniej. Zdarzają się jednak nierozsądni kierowcy - mówi Dariusz Pogoda, rzecznik Komendy Powiatowej Policji w Chrzanowie.

Za takiego uważa kierowcę ciężarówki z przyczepą, którego drogówka zatrzymała w nocy na ul. Lipowieckiej w Wygiełzowie. Ten 43-letni mieszkaniec Chrzanowa nie dość, że miał 1,26 promila alkoholu, to jeszcze jechał niesprawnym pojazdem. Zatrzymano mu prawo jazdy, dowód rejestracyjny i odholowano auto na parking.

Drogowcy mają pełne ręce roboty. Wczoraj pługi kursowały na okrągło.

- Drogi pierwszego standardu są czarne. Na bieżąco odpłużamy drogi drugiego i trzeciego standardu, na których zalega maź śniegowa. Wszystkie ulice w gminie Libiąż były i są przejezdne - informuje Urszula Miziołek, kierownik referatu gospodarki komunalnej UM w Libiążu. Kierowniczka referatu otrzymała kilka zgłoszeń od mieszkańców proszących o odśnieżenie chodnika lub ślepej ulicy, by umożliwić im dojazd do posesji.

Niektórzy mieszkańcy powiatu chrzanowskiego wykazują się w okresie zimowym całkowitą bezmyślnością. Odśnieżając dojazd do swojej posesji, wyrzucają śnieg na drogę wprost pod koła samochodów. Mają nadzieję, że auta rozjeżdżą śnieg. Nie przejmują się tym, że poprzez takie działanie mogą doprowadzić do kolizji czy wypadku.

- W Balinie przy ul. Pańskiej i w Płazie przy ul. Pocztowej musieliśmy użyć pług wirnikowy, który wyrzuca śnieg na boki. Korzystamy z niego w wyjątkowo trudnych warunkach. Na tych dwóch ulicach droga była tak zawężona, że zwykły pług nie miał już gdzie spychać śniegu. Pług wirnikowy poszerzył ją od 7 do 10 m - wyjaśnia Waldemar Zając, kierownik działu drogowo-mostowego w Powiatowym Zarządzie Dróg w Chrzanowie.

Z zimy cieszą się chyba tylko dzieci mające ferie. Niemile będzie ją wspominać 32-letnia mieszkanka Chrzanowa, która poślizgnęła się na ulicy Garncarskiej i uderzyła głową w znak drogowy. Skończyło się to raną głowy i odwiezieniem do szpitala.

Nowe mandaty od straży miejskiej

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie