Kary prewncyjne

Lidia Góralewicz
Na ul. Grunwaldzkiej w Chrzanowie obowiązuje zakaz zatrzymywania. Codziennie stoi tu sznur zaparkowanych aut. Podobnie jest w innych punktach miasta   Fot. Lidia Góralewicz
Na ul. Grunwaldzkiej w Chrzanowie obowiązuje zakaz zatrzymywania. Codziennie stoi tu sznur zaparkowanych aut. Podobnie jest w innych punktach miasta Fot. Lidia Góralewicz
Między młotem a kowadłem znaleźli się pracownicy Straży Miejskiej w Chrzanowie. Z jednej strony kierując się prośbą władz gminy zostali zobowiązani do bardziej rygorystycznego traktowania kierowców i częstszego ...

Między młotem a kowadłem znaleźli się pracownicy Straży Miejskiej w Chrzanowie. Z jednej strony kierując się prośbą władz gminy zostali zobowiązani do bardziej rygorystycznego traktowania kierowców i częstszego wystawiania mandatów za złe parkowanie. Z drugiej zaś strony starają się być wyrozumiali wobec tych, którzy tak naprawdę nie mają gdzie się zatrzymać, gdyż miejsc do parkowania w centrum powiatowego miasta jest jak na lekarstwo.

Fakt faktem, zatrzymując się w Chrzanowie mamy duże prawdopodobieństwo ujrzenia białej karteczki za wycieraczką, z zaproszeniem do odwiedzenia siedziby straży w terminie do 3 dni. Każdy kierowca, który to przeżył, wie, że widok takiego drobiazgu na szybie przyprawia o szybsze bicie serca, bo zwykle wizyta w straży kosztuje minimum 100 złotych.

Wysoki współczynnik

- Przyznać jednak trzeba, że mamy bardzo wysoki współczynnik przydzielanych upomnień. Staramy się iść na rękę tym kierowcom, którzy rokują nadzieje na poprawę i którzy na co dzień przestrzegają kodeksu ruchu drogowego. Niedawno mieliśmy przypadek, że zgłosił się pan i wyjaśnił, że zatrzymał się po leki w aptece. Stanął wprawdzie na zakazie, ale tak źle się czuł, że bał się prowadzić samochód, by nie zasłabnąć za kierownicą. Otrzymał upomnienie - opowiada komendant straży Jacek Olewiński.

Tylko, że co najmniej co drugi kierowca zatrzymujący się w okolicach chrzanowskiej al. Henryka czy Rynku ma rozsądne wytłumaczenie postoju na zakazie. - Tempo życia jest takie, że musimy ścigać się z czasem. Stąd przekroczenia prędkości, a w przypadku parkujących, zostawianie samochodu gdzie popadnie. Kierowcy chcą tylko coś załatwić i jechać dalej. Szkoda im czasu na poszukiwanie parkingu - komentuje Jacek Olewiński.

Ze zdwojoną werwą

Teraz zabieganych może spotkać przykra niespodzianka. Strażnicy ze zdwojoną werwą kontrolują okolice alei Henryka i uliczki do niej przyległe. Władze miasta wyjaśniają, że chodzi o działania prewencyjne w celu przygotowania mieszkańców do wprowadzenia płatnej strefy parkowania.

Życzliwi zaś donoszą ,Gazecie Krakowskiej", że strażnicy otrzymali nakaz zwiększenia wpływów do miejskiego budżetu i stąd zwiększone kontrole. - Naszym zadaniem jest nie tylko zarabianie na mandatach, ale przede wszystkim prewencja i przyzwyczajanie do przestrzeganie prawa - dementuje komendant.

,GK" też jest jak najbardziej za przestrzeganiem prawa, ale przyznać należy, że na mandatach można nieźle zarobić. Wziąwszy podstawowe przepisy, iż nie wolno parkować w odległości nie mniejszej niż 10 metrów od skrzyżowania lub przejścia dla pieszych i 15 metrów od przystanku, a parkując na chodniku trzeba zostawić 1,5 metra przejścia - to w centrum powiatowego miasta nie ma gdzie stanąć. Przyznał to kiedyś nawet burmistrz Ryszard Kosowski, wyjaśniając że ma świadomość tego, iż w Chrzanowie nie ma gdzie zaparkować. Mówił wówczas, że ma w planach organizację kilku parkingów w centrum, a wówczas tolerancja dla kierowców się skończy. Parkingów nie ma. Tolerancji też już nie.

Zdarzają się paradoksy

Dochodzi także do paradoksów. W poniedziałek, gdy strażnicy czuwali, by nie zajmować miejsc parkingowych zarezerwowanych dla pojazdów służbowych, w innym punkcie kierowcy nie wytrzymali napięcia i przyszli do ,GK" z prośbą o interwencję w sprawie parkowania na zamkniętym skrzyżowaniu ulic, pod kościołem św. Mikołaja.

- Może się tak zdarzyć, że wzmożone kontrole w jednym punkcie przyczyniają się do natężenia niepożądanych zachowań w innym punkcie Chrzanowa - tłumaczy komendant.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie