Libiąż. Gmina szuka inwestora dla pokopalnianych terenów. Mieszkańcy nie chcą uciążliwych firm w sąsiedztwie [ZDJĘCIA]

Sławomir Bromboszcz
Sławomir Bromboszcz
Pokopalniane tereny w Libiążu czekają na inwestora
Pokopalniane tereny w Libiążu czekają na inwestora Sławomir Bromboszcz
Gmina Libiąż poszukuje inwestora, który mógłby prowadzić działalność na terenie po byłym oddziale Ruch II Kopalni Węgla Kamiennego „Janina” na obszarze libiąskiej dzielnicy Kosówki. Mieszkańcy obawiają się, że może powstać tam uciążliwy zakład i domagają się zmiany w projekcie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego.

Gmina Libiąż szuka inwestora dla pokopalnianych terenów. Mieszkańcy nie chcą uciążliwych firm w sąsiedztwie

Gminę Libiąż czeka ogromne wyzwanie, jakim jest transformacja związana z planowanym końcem eksploatacji złóż węgla w Polsce, które ma nastąpić do 2049 roku. Oznaczać to będzie zamknięcie Zakładu Górniczego „Janina”, największego pracodawcy w okolicy, który zatrudnia ok. 2,3 tys. osób. Samorządowcy czynią starania w celu pozyskania inwestorów, którzy mogliby prowadzić działalność m.in. na pokopalnianych terenach, których część już dziś nie jest wykorzystywana.

Na początku roku głośno było o firmie Elemental Strategic Metals, która była zainteresowana lokalizacją zakładu recyklingu baterii i katalizatorów na pokopalnianym terenie w dzielnicy Kosówki tzw. Upadowej. Przeciwko tej inwestycji protestowała część mieszkańców Libiąża i Chełmka, którzy obawiali się uciążliwości związanych z taką działalnością. Pod petycją podpisało się 750 mieszkańców. Inwestor m.in. z uwagi na protesty zdecydował się na lokalizację swojego zakładu w Zawierciu.

Teraz pojawiają się kolejne firmy zainteresowane nabyciem pokopalnianego terenu od Spółki Restrukturyzacji Kopalń. Oficjalnie żadne pismo w tej sprawie nie wpłynęło jeszcze do Urzędu Miejskiego w Libiążu. Brak informacji dotyczącej tego, z jakiej branży firmy zainteresowane są tym terenem jeszcze mocniej podsyca obawy mieszkańców. Domagają się oni zmiany zapisu w projekcie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. Dopuszcza on na terenie Upadowej prowadzenie działalności mogącej zawsze znacząco oddziaływać na środowisko.

To zagraża życiu i zdrowiu mieszkańców tych terenów oraz środowisku naturalnemu. Chcemy usunięcia zapisu „zawsze znacząco”, gdyż nowe firmy czy fabryki będą mogły oddziaływać na mieszkańców i środowisko 24 godziny na dobę - tłumaczą mieszkańcy Kosówek.

Mieszkańcy wnieśli swoje uwagi do projektu. Nie zostały jednak one uwzględnione, gdyż jak czytamy w uzasadnieniu: zakaz lokalizacji przedsięwzięć mogących zawsze znacząco i potencjalnie znacząco oddziaływać na środowisko ograniczy możliwości zagospodarowania i wykorzystania terenu.

Dla całego obszaru objętego planem ustalono zakaz budowy zakładów i instalacji stwarzających zagrożenie wystąpienia poważnych awarii przemysłowych, budowy instalacji zaliczanych do mogących spowodować znaczne zanieczyszczenie poszczególnych elementów przyrodniczych albo środowiska. Wyjątek od ww. zakazu ustalono tylko dla niewielkiego terenu (PU), ponieważ wykreślenie tych przedsięwzięć ograniczy możliwości funkcjonowania i rozwoju firm już działających na tym terenie, np.: spółki Thermoplast - wyjaśnia Jacek Latko, burmistrz Libiąża.

Projekt z budzącym kontrowersje zostanie ponownie wyłożony do konsultacji na przełomie września i października. Mieszkańcy wciąż mają nadzieję, że uda się dokonać zmian. Interpelację w tej sprawie złożyła radna Agnieszka Siuda.

Tereny na Kosówkach są zasiedlane przez osoby nowe, które budują swoje domy z dala od zgiełku miasta. [...] Jest duża presja, aby zagospodarować tereny po dawnej „Upadowej”, które w ogóle nie są przystosowane do jakiejkolwiek inwestycji, brak mediów, kanalizacji, kopalnia zalana, bliskie sąsiedztwo domów jednorodzinnych, bliskie sąsiedztwo osiedla bloków Chełmek, bliskie sąsiedztwo zbiornika wody pitnej Gamrot - wylicza Agnieszka Siuda.

FLESZ - Bon turystyczny obejmie przyszłe wakacje

Wideo

Materiał oryginalny: Libiąż. Gmina szuka inwestora dla pokopalnianych terenów. Mieszkańcy nie chcą uciążliwych firm w sąsiedztwie [ZDJĘCIA] - Gazeta Krakowska

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie