Loty na miotle

Agnieszka Filipowicz
Są zmysłowe i namiętne. Czasem przewrotne i szalone. Doskonale potrafią się bawić. Takie są współczesne czarownice, o czym mogli przekonać się wczoraj wszyscy, którzy odwiedzili lipowiecki zamek, miejsce II Zlotu Wiedźm ...

Są zmysłowe i namiętne. Czasem przewrotne i szalone. Doskonale potrafią się bawić. Takie są współczesne czarownice, o czym mogli przekonać się wczoraj wszyscy, którzy odwiedzili lipowiecki zamek, miejsce II Zlotu Wiedźm i Czarownic.
Między bajki można włożyć opowieści o tym, że wiedźmy to wstrętne staruchy, które rzucają złe uroki. Przybyłe wczoraj na zamek czarownice, owszem, umiały zauroczyć, ale bynajmniej wstrętne nie były. Niezmienne od wieków pozostały tylko czarowne atrybuty – szpiczaste, czarne kapelusze i oczywiście środek lokomocji – miotła.
– Nie boję się czarownic. Niektóre są całkiem niezłe – ocenił jeden z obserwujących zlot nastolatków, Piotr Bąk.
Najwyraźniej nie był jedynym, na którego wiedźmy rzuciły wczoraj urok.
Pomagał im w tym wydatnie „czarowny napój“, przypominający smakiem wzmocniony sok porzeczkowy tudzież „czarowne jabłuszka”, które można było nabyć oprócz innych tajemnych akcesoriów. Organizatorki zachęcały do udziału w licznych konkursach, między innymi w biciu rekordu latania na miotle.
– W przypadku tego konkursu potrzebna jest jednak odwaga i… wysokie ubezpieczenie na życie – ostrzegała czarownica Marzena Pierzchała-Dudek, na co dzień dyrektorka Gminnego Ośrodka Kultury i Sportu w Babicach.

Rozmawiamy z czarownicą Marzeną Pierzchałą-Dudek, na co dzień dyrektorką Gminnego Ośrodka Kultury i Sportu w Babicach.
– Jaka jest współczesna wiedźma?
– Namiętna i zmysłowa. Potrafi się świetnie bawić i ma poczucie humoru. Czasem bywa przewrotna.
– Czarownica kojarzy się z kobietą warzącą jakieś tajemne mikstury w kotle. Jak się je przyrządza? Ma Pani jakiś własny przepis?
– No cóż, przyda się do tego na pewno oko ropuchy, czarowne ziele (nie mogę powiedzieć, jakie), można też dosypać trochę ziemi z lipowieckiego wzgórza.
– Brzmi smakowicie. Gotuje Pani to czasem mężowi?
– (Śmiech). Dla niego szykuję inne potrawy.
– Podobno wiedźmy ubierają się na czarno, a w Pani stroju dominuje czerwień…
– Stereotyp z tą czernią. Współczesne wiedźmy nie boją się eksperymentować z barwami. Czerwień jest pięknym kolorem, na dodatek odczynia złe uroki.
– Czy czarownice w powiecie chrzanowskim wpadły na koncept założenia jakiegoś stowarzyszenia?
– Na razie nie, ale – kto wie – chyba to dobry pomysł. Może „Gazeta Krakowska” patronowałaby takiemu przedsięwzięciu?
– Pomyślimy. Znalazłoby się u nas kilka kandydatek.

Meszki bolimuszki utrapieniem wakacji

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie