Małopolska zachodnia. Rusza sezon kąpielowy. Co robić, gdy widzimy tonącego? Ratownik WOPR radzi. Łańcuch życia

Sławomir Bromboszcz
Sławomir Bromboszcz
Ratownicy WOPR piotr hukalo / dziennik baltycki / polska press
Jarosław Broczkowski od 40 lat ratuje ludziom życie jako ratownik wodny. Jest także wieloletnim prezesem Wodnego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego w Chrzanowie. Jak być bezpiecznym nad wodą, jakich zachowań się wystrzegać, jak należy zachować się, gdy widzimy tonącą osobę? - to wyjaśnia ratownik WOPR.

W 2020 roku na terenie Polski odnotowano 483 wypadków utonięcia. W 90 proc. przypadków byli to mężczyźni. Największą grupę stanowią ci powyżej 31 roku życia. 117 osób przed utonięciem spożywało alkohol.

Jak być bezpiecznym nad wodą, jakich zachowań się wystrzegać?

Widać niewielką poprawę świadomości osób wypoczywających nad wodą. Wpływ na to mają prowadzone akcje profilaktyczne i kampanie społeczne, które starają się eliminować nieodpowiedzialne zachowania. Rośnie również świadomość, że warto wypoczywać nad kąpieliskiem strzeżonym, tam znajdują się osoby, które mogą uratować nam życie.

Najczęstszą przyczyną podtopień i utonięć jest spożywanie alkoholu. Podczas interwencji w stosunku do osób dorosłych bardzo często mamy do czynienia z osobami nietrzeźwymi.

Jak należy zachować się, gdy widzimy tonącą osobę?

Jeśli jesteśmy na kąpielisku strzeżonym lub w pobliżu jest ratownik należy go o tym poinformować. Pomoc można wezwać głośno krzycząc. Jeśli nie ma takiej możliwości należy coś podać tonącemu. Może to być patyk lub kawałek ubrania, cokolwiek czego mógłby się złapać. To ważne, by nie mieć bezpośredniego kontaktu z tonącym, który w panice może nas wciągnąć pod wodę. Warto wspólnie z innymi osobami wypoczywającymi nad wodą utworzyć łańcuch życia, chwycić się za ręce i podać coś tonącemu. Ludzie zazwyczaj w takich sytuacjach dobrze reagują i przyłączają się do akcji.

Druga kwestia to nie wstydzić się. Pokonać ten moment strachu i wstydu, gdy zaczynamy się topić. Należy wołać o pomoc. Przy topieniu to sekundy, człowiek który nie wzywa pomocy idzie pod wodę i jest bardzo trudno dostrzec go ratownikom, gdy na kąpielisku znajdują się setki osób. Czas topienia się jest bardzo krótki, pomoc ze strony ratowników może przyjść zbyt późno.

W ubiegłym roku jeden mężczyzna pod wpływem alkohol po wskoczeniu do wody poszedł na dno i już nie wypłynął. Miał szczęście, bo ten moment, w którym wskakiwał widzieli ratownicy. Gdy długo się nie wynurzał przystąpili oni do akcji. Udało mu się uratować życie.

FLESZ - Koniec boomu na panele słoneczne?

Wideo

Materiał oryginalny: Małopolska zachodnia. Rusza sezon kąpielowy. Co robić, gdy widzimy tonącego? Ratownik WOPR radzi. Łańcuch życia - Gazeta Krakowska

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie