Morsowanie dla zdrowia i urody. Kąpiele w lodowatej wodzie dla każdego w każdym wieku. Zobaczcie ZDJĘCIA

Monika Pawłowska
Monika Pawłowska
Morsowanie, czyli kąpiele w zimnej, wręcz lodowatej wodzie, stają się coraz bardziej popularne. Z dnia na dzień przybywa amatorów morsowania, również w Oświęcimiu.
Morsowanie, czyli kąpiele w zimnej, wręcz lodowatej wodzie, stają się coraz bardziej popularne. Z dnia na dzień przybywa amatorów morsowania, również w Oświęcimiu. Tomasz Mól/Oświęcimskie Morsy
Udostępnij:
Morsowanie, czyli kąpiele w zimnej, wręcz lodowatej wodzie, najczęściej w rzekach i jeziorach, stają się coraz bardziej popularne. Z dnia na dzień przybywa amatorów morsowania, również w powiatach Małopolski zachodniej: chrzanowskim, olkuskim, oświęcimskim i wadowickim. Na czym polega ten fenomen? Moda czy sposób na zdrowie? Pytamy o to wieloletniego morsa Pawła Cieszanowskiego z Oświęcimia.

Moda na morsowanie, jakby przybrała ostatnio na sile. Skąd takie zainteresowanie mrożącymi krew w żyłach wyzwaniami?
- Szczerze mówiąc nie mam pojęcia, ale śmiem powiedzieć, że chyba „przysłużyła się” pandemia koronawirusa. Kiedy zamknięte były siłownie, kluby fitness czy pływalnie, ludzie zaczęli szukać innej możliwości rekreacji. Mieliśmy takie dni, że nawet po 60 osób było w wodzie. Duża część została z nami i w październiku rozpoczęła sezon. Przekrój wiekowy jest spory, od 5-letnich dzieciaków po seniorów.

Wejście do lodowatej wody wymaga determinacji. Pierwszy krok chyba bywa trudny? Już od samego patrzenia na śmiałków, człowiekowi robi się słabo i jeszcze zimniej.
- Za pierwszym razem tak samo myślałem, wręcz byłem przerażony, kiedy wchodziłem z gdyńskimi morsami do morza. Ale od razu „połknąłem bakcyla”. W 2019 r. wróciłem do Oświęcimia i od razu zacząłem morsować. To świetna sprawa i sposób na zdrowe życie.

Co daje i jakie ma zalety morsowanie?
- Na pewno wyrzut endorfin czyli hormonów szczęścia. Morsowanie daje energię na cały dzień, sprawia, że lepiej śpimy. Zimna woda ma zbawienny wpływ na nasze stawy, zwiększa ruchomość i uśmierza bóle. Poprawia krążenie i stan skóry, choćby redukuje cellulit. Pomaga zwiększyć odporność organizmu, wręcz go hartuje, czego ja jestem najlepszym przykładem. Od pięciu lat nie widziałem lekarza na oczy, bo po prostu nie choruję. Mamy w grupie starszą koleżankę, która leczy się na astmę. Dzięki kąpielom w zimnej wodzie, mniej „wziewów” używa. Jestem słowem same korzyści.

Jak należy przygotować się do morsowania, żeby nie zrobić sobie krzywdy?
- Trzeba zastosować się do kilku żelaznych zasad. Nigdy nie morsujemy sami, zawsze w grupie. Przed wejściem do wody konieczna jest krótka rozgrzewka, byle się nie rozgrzać za bardzo, nie spocić. Do morsowania konieczne są buty, które zapobiegają ślizganiu się w wodzie czy też zranieniu stopy. Strój kąpielowy, czapka i rękawiczki, bo przez te części ciała „ucieka” ciepło. Niezbędny jest szlafrok i ręcznik. Morsując po raz pierwszy pamiętajmy o zasadzie, że „siedzimy” w wodzie tyle minut ile ona ma stopni. Absolutnie nie dłużej.

FLESZ - Morsowanie dla każdego?

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Materiał oryginalny: Morsowanie dla zdrowia i urody. Kąpiele w lodowatej wodzie dla każdego w każdym wieku. Zobaczcie ZDJĘCIA - Oświęcim Nasze Miasto

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie