Niebezpieczna jazda

Agnieszka FILIPOWICZ
Wczoraj w Chrzanowie w wypadku autobusu na ulicy Szpitalnej rannych zostało 10 osób<p>
Fot. Agnieszka FILIPOWICZ
Wczoraj w Chrzanowie w wypadku autobusu na ulicy Szpitalnej rannych zostało 10 osób<p> Fot. Agnieszka FILIPOWICZ
Dziesięć osób zostało rannych w wypadku, do którego doszło wczoraj na drodze wojewódzkiej nr 781 w Chrzanowie. Przewożący pasażerów autobus należący do prywatnego przewoźnika wpadł w poślizg i uderzył w przydrożne ...

Dziesięć osób zostało rannych w wypadku, do którego doszło wczoraj na drodze wojewódzkiej nr 781 w Chrzanowie. Przewożący pasażerów autobus należący do prywatnego przewoźnika wpadł w poślizg i uderzył w przydrożne drzewo. Autobus nie miał zimowych opon, a jego stan techniczny już na pierwszy rzut oka pozostawiał wiele do życzenia. Dość wspomnieć, w październiku zeszłego roku oraz w styczniu tego roku policja dwukrotnie odebrała temu przewoźnikowi dowód rejestracyjny pojazdu.

Do wypadku doszło około godziny dziewiątej rano. Na ulicy Szpitalnej w Chrzanowie, mającej opinię jednego z najbardziej niebezpiecznych, a jednocześnie zatłoczonych traktów powiatu chrzanowskiego, wiozący pasażerów autobus relacji Spytkowice-Zator-Chrzanów-Trzebinia, należący do przewoźnika z Kwaczały, wpadł w poślizg. Nie ulega wątpliwości, że warunki drogowe były wczoraj trudne - od rana sypał śnieg, jezdnia była śliska. Tymczasem autobus jeździł na oponach wielosezonowych i to raczej - oponach w nie najlepszym stanie.

- Usłyszałem tylko huk. Wybiegłem zobaczyć, co się stało. Okazało się, że autobus uderzył w drzewo - relacjonował mieszkający tuż przy miejscu wypadku Andrzej. - Niech pani napisze, że ta droga w ogóle jest bardzo niebezpieczna. Ciągle dochodzi tu do wypadków. A znajdujący się w pasie drogi most nad potokiem Chechło jest tak wąski, że samochody nieomal dotykają lusterkami przechodniów. Ale na budowę kładki nie ma teraz pieniędzy, ponoć trzeba poczekać na nią dwa lata - utyskiwał nasz rozmówca.

W wypadku obrażenia poniosło 10 osób, w tym kierowca - 41-letni mężczyzna. Trzy osoby pozostały w szpitalu, jednak lekarze uspokajają, że stan poszkodowanych nie zagraża życiu.

Nie trzeba być natomiast specjalistą, by zauważyć, że stan techniczny autobusu przewoźnika z Kwaczały mógł zagrażać bezpieczeństwu uczestników ruchu drogowego. Zdezelowany mercedes z wyłażącą spod lakieru rdzą - to najkrótszy komentarz, jaki się nasuwał po pobieżnym obejrzeniu autobusu. Fachowo o stanie technicznym tego pojazdu wypowie się biegły.

Wczoraj na próżno usiłowaliśmy się skontaktować z przewoźnikiem z Kwaczały (gmina Alwernia). Wymalowany na autobusie numer telefonu komórkowy nie odpowiadał - zgłaszała się tylko skrzynka głosowa.

Dodajmy, że trzy miesiące temu na terenie powiatu chrzanowskiego w miejscowości Źródła w Alwerni również doszło do wypadku z udziałem autobusu, w tamtym przypadku- wiozącego dzieci do szkoły. Wtedy zawinił kierowca ciężarówki, który stracił panowanie nad pojazdem i najechał na autobus szkolny. Rannych w wypadku zostało sześcioro dzieci.

Natomiast w tym roku zdarzeń drogowych z udziałem autobusów w Chrzanowskiem odnotowano 8, w tym w 3 przypadkach winnymi kolizji okazali się kierowcy autobusów.

Państwowa Inspekcja Pracy skontrolowała małe budowy.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie