Policja ma nadzieję, że z trefnej odzieży ucieszą się podopieczni domów dziecka

Lidia Góralewicz
fot. Lidia Góralewicz
fot. Lidia Góralewicz
Czy firmowe adidasy, pumy, nike'i lub wranglery można kupić w sklepie oferującym odzież z drugiej ręki? - Otóż nie dziwi mnie naiwność ludzi, którzy próbują wykorzystywać takie pseudookazje - stwierdza Marek Kuchta, ...

Czy firmowe adidasy, pumy, nike'i lub wranglery można kupić w sklepie oferującym odzież z drugiej ręki? - Otóż nie dziwi mnie naiwność ludzi, którzy próbują wykorzystywać takie pseudookazje - stwierdza Marek Kuchta, szef pionu przestępczości gospodarczej w Komendzie Powiatowej Policji w Chrzanowie. Stróże prawa skonfiskowali w Libiążu 60 sztuk kurtek, spodni i bluz z podrobionym znakiem firmowym czołowych marek odzieżowych. Policjantom wydała się podejrzana informacja o tym, że markową odzież oferują libiąskie ciucholandy. Postanowiono skontrolować cztery punkty. W dwóch znaleziono towar z podrobionym znakiem firmowym. Zabezpieczono 60 sztuk odzieży na łączną wartość około 12 tysięcy złotych. - Właściciele punktów handlowych wyjaśniali, że towar kupili od przyjezdnego dostawcy. Niestety, nie dysponują fakturami potwierdzającymi dokonanie transakcji. Podczas dalszego śledztwa chcemy ustalić osobę dostarczającą towar - wyjaśnia Marek Kuchta. Zaznacza, że nie może być mowy o sprzedaży marek Adidas, Nike, Puma czy Wrangler w sklepach z odzieżą używaną. T ylko markowe sklepy i placówki ze specjalnymi upoważnieniami, mogą oferować taką odzież. Okazuje się, że w ciucholandzie nie kupimy także używanych ubrań wymienionych firm, gdyż obrót wtórny nimi jest zabroniony. - Właściciele punktów z używaną odzieżą chcieli po prostu dorobić sobie coś na boku. Nie udało się. Grozi im kara do dwóch lat pozbawienia wolności i grzywny. Myślę, że będzie to także ostrzeżenie dla innych handlowców, by nie kusili się na tego typu okazje - stwierdza komendant Marek Gorzkowski. Ostrzeżenie winno dotrzeć także do kupujących. - Nie nabywa się odzieży firmowej na bazarach, ciucholandach czy targu. Od razu możemy liczyć się z tym, że zostaliśmy oszukani. Jakość tych wyrobów pozostawia wiele do życzenia i nie ma nic wspólnego z markowym wyrobem - dodaje Marek Kuchta. Nieuczciwi sprzedawcy będą ukarani, a co stanie się z niemarkową, ale jednak zdatną do użytku odzieżą? Policjanci mają nadzieję, że wymiar sprawiedliwości zasądzi przepadek mienia na rzecz domów dziecka. - Jeśli tak się stanie, będziemy zobowiązani dopilnować, by z kurtek i spodni znikły wszystkie zafałszowane znaki firmowe - wyjaśnia komendant.

Po co nam Polski Ład?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie