Porzucane psy

Agnieszka FILIPOWICZ
Zastępca komendanta chrzanowskiej Straży Miejskiej, Jacek Olewiński ze strzelbą Palmera, używaną przy wyłapywaniu psów<p>
Fot. Agnieszka FILIPOWICZ
Zastępca komendanta chrzanowskiej Straży Miejskiej, Jacek Olewiński ze strzelbą Palmera, używaną przy wyłapywaniu psów<p> Fot. Agnieszka FILIPOWICZ
Ponad sto procent więcej porzuconych psów notuje podczas tegorocznych wakacji chrzanowska Straż Miejska. Strażnicy alarmują: Niektórzy właściciele psów rozstają się ze swoimi czworonogami w okrutny sposób, przywiązując ...

Ponad sto procent więcej porzuconych psów notuje podczas tegorocznych wakacji chrzanowska Straż Miejska. Strażnicy alarmują: Niektórzy właściciele psów rozstają się ze swoimi czworonogami w okrutny sposób, przywiązując zwierzę do drzewa i pozostawiając je na pastwę losu. Wakacje to trudny okres dla domowych zwierząt. Właściciele czworonogów stają przed problemem, co uczynić ze swoim pupilem podczas wypoczynku. Niektórzy po prostu porzucają psa.

Jacek Olewiński, zastępca komendanta chrzanowskiej straży miejskiej, poinformował nas, że w tym roku strażnicy już 75 razy interweniowali w sprawie bezpańskich psów. Apogeum zjawiska nastąpiło w miesiącach letnich. Zdarzają się przypadki pozrzucania psów w niehumanitarny sposób - trzykrotnie strażnicy znajdowali psy przywiązane do drzewa czy słupa np. na ulicy Świętokrzyskiej i na Partyzantów. Ponadto kilkakrotnie ktoś porzucał czy to na klatce schodowej, czy w parku miejskim dopiero co urodzone szczenięta i kotki.

Strażnicy zdają sobie sprawę, że ich statystyka nie oddaje całej skali problemu. Ile psów przywiązanych do drzewa gdzieś w lesie rozstało się nie tylko ze swoim właścicielem, ale również - z życiem? - To pytanie pozostaje otwarte. Jak wiadomo, strażnicy interweniują bowiem tylko w przypadku bezpańskich psów stwarzających zagrożenie. Reagują zatem na konkretny sygnał od mieszkańców. Liczba wałęsających się czworonogów jest jednak dużo większa.

- Wyłapane psy przewozimy do lecznicy przy ulicy Mydlanej, z którą gmina ma podpisaną umowę. Stamtąd trafiają do schroniska. Pracownicy lecznicy próbują też sami znaleźć dla tych psów nowych właścicieli - wyjaśnia Jacek Olewiński.

Bez wątpienia problem bezpańskich psów narasta w gminie Chrzanów w ciągu ostatnich lat. Wystarczy spojrzeć na statystyki. O ile w roku 2001 r. strażnicy interweniowali w sprawach wałęsających się psów 52 razy, a w 2002 - 66, o tyle w 2003 roku - już 97 razy. Wszystko wskazuje na to, że w tym roku ubiegłoroczny rekord zostanie pobity

Polacy smakoszami czekolady

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie