Pożądana parapetówka

Agnieszka Filipowicz
Najlepsze wyniki za I półrocze w porównaniu do kilku ostatnich lat, wzrost wykrywalności, mniej rozbojów i samochodowych kradzieży. Te efekty chrzanowskiej komendzie udało się osiągnąć w I półroczu przy zaledwie ...

Najlepsze wyniki za I półrocze w porównaniu do kilku ostatnich lat, wzrost wykrywalności, mniej rozbojów i samochodowych kradzieży. Te efekty chrzanowskiej komendzie udało się osiągnąć w I półroczu przy zaledwie 80-procentowym stanie osobowym. Radosną atmosferę wczorajszego policyjnego święta w powiecie chrzanowskim mogło psuć jedno – brak perspektywy rychłej przeprowadzki do nowej siedziby, której budynek stoi zamknięty na cztery spusty i jedynie – generuje koszty.
Podczas wczorajszej uroczystości szef chrzanowskiej policji Marek Gorzkowski na wstępie pochwalił się dobrymi wynikami jednostki. Najlepszymi, jakie osiągnęła komenda w ciągu ostatnich 5 lat.
Liczba rozbojów spadła o 7 proc., kradzieży samochodowych o 23 proc., a przy tym wzrosła wykrywalność o 8,5 proc. do poziomu 73,4 proc. (60 proc. – przestępstw kryminalnych). Co nie oznacza, że lepiej być nie może.
– Wiemy, gdzie jest jeszcze źle, i co należy poprawić – zaznaczył komendant.
Dokończenie ze str. 1
Marek Gorzkowski miał też inny, osobisty powód do zadowolenia. Po raz drugi w ciągu 3,5-letniego okresu szefowania chrzanowskiej komendzie został doceniony przez przełożonych i awansował w przyspieszonym trybie na wyższy stopień. Dziś jest już młodszym inspektorem, czego kolejno gratulowali mu uczestniczący w uroczystości samorządowcy.
Łyżkę dziegciu we wczorajszej beczce miodu stanowiła sprawa siedziby policji. Dokładnie rok temu na święcie policyjnym w Chrzanowie przekazywano akt nadania nowej siedziby, a z ust różnych notabli padały obietnice rychłego rozpoczęcia adaptacji budynku.
Na ten cel miało się znaleźć w tym roku minimum 2 mln. Pieniądze okazały się jednak wirtualne, a obietnice bez pokrycia. Nie pomogło wsparcie parlamentarzystów ani zabiegi samorządowców. Tak więc do obiektu na Jordana 7 wkrótce (za miesiąc) przeprowadzi się tylko prokuratura, bo dla niej znalazły się pieniądze na adaptację. Policja musi uzbroić się w cierpliwość.
– Ważniejsze od deklaracji są czyny. Już nie doczekam w tej kadencji parapetówki w nowej siedzibie policji – ubolewał wczoraj starosta Kazimierz Boroń.
Obecny na uroczystości pierwszy zastępca komendanta wojewódzkiego Kazimierz Mruk pochwalił jednostkę i kierownictwo za coraz lepsze wyniki oraz obiecał, że w przyszłym roku pieniądze na rozpoczęcie inwestycji na pewno się znajdą. – Kolejne lata będą dla was łaskawsze. Najdalej za dwa, trzy lata przeprowadzicie się do nowej siedziby – padła obietnica z ust zastępcy szefa małopolskiej policji.
Czas pokaże, czy znajdzie pokrycie w rzeczywistości.

Kryzys wieku średniego. Skąd się bierze i czy dotyka wszystkich?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie