Rozgoryczeni płaczą i krzyczą

Agnieszka FILIPOWICZ
Chrzanowski OPS od stycznia zalega w wypłacie świadczeń m. in. pensjonariuszom Domu Pomocy Społecznej w Płazie.
Fot. Agnieszka FILIPOWICZ
Chrzanowski OPS od stycznia zalega w wypłacie świadczeń m. in. pensjonariuszom Domu Pomocy Społecznej w Płazie. Fot. Agnieszka FILIPOWICZ
Chrzanowski Ośrodek Pomocy Społecznej w Chrzanowie od stycznia zalega z wypłatami świadczeń dla pensjonariuszy Domu Pomocy Społecznej w Płazie oraz Zakładu Opiekuńczego w Chrzanowie. Powód znany - kłopoty finansowe.

Chrzanowski Ośrodek Pomocy Społecznej w Chrzanowie od stycznia zalega z wypłatami świadczeń dla pensjonariuszy Domu Pomocy Społecznej w Płazie oraz Zakładu Opiekuńczego w Chrzanowie. Powód znany - kłopoty finansowe.

W nowy rok chrzanowska pomoc społeczna weszła z zadłużeniem sięgającym ponad 135 tysięcy złotych. Pieniędzy przekazywanych z budżetu państwa zabrakło na wypłatę świadczeń obowiązkowych. Zaległe za grudzień świadczenia regulowano w styczniu. O świadczeniach uznaniowych, tj. zasiłkach okresowych, już dawno w Chrzanowie zapomniano. Wypłacano je po raz ostatni w 2000 roku, gdy na ten cel z budżetu państwa wpłynęło do OPS 706 tys. zł. W ub. roku brakowało na świadczenie obowiązkowe, było więc jasne, że na zasiłki okresowe nie ma co liczyć.

- Chciałbym wierzyć, że miniony rok był najtrudniejszy dla opieki społecznej - mówi dyrektor chrzanowskiego OPS, Leszek Zięba.

Niestety, w tym roku pieniędzy może znów zabraknąć. O ile gmina na zadania własne z zakresu opieki społecznej, m.in. zasiłki celowe, przeznaczyła dla OPS tyle samo pieniędzy, co w zeszłym roku (prawie 760 tys. zł), o tyle tegoroczna dotacja od państwa dla OPS w Chrzanowie prawdopodobnie sięgnie poziomu 80 proc. wykonanego ubiegłorocznego budżetu OPS. A to oznacza kolejne kłopoty.

Obecnie nadal występują opóźnienia w wypłatach świadczeń. W lutym na wypłacenie świadczeń obligatoryjnych chrzanowski OPS potrzebował 250 tys. złotych. Transza przyszła na kwotę 55 tys. zł. Kolejna wpłynie prawdopopodobnie na przełomie lutego i marca.

Gdy pieniędzy jest mało, w pierwszej kolejności wypłaca się je tym najbardziej potrzebującym.

- Na razie nie wypłacaliśmy świadczeń pensjonariuszom DPS i Zakładu Opiekuńczego, gdyż ci ludzie mimo wszystko będą mieli zapewnione wyżywienie i dach nad głową. Uznaliśmy, że w pierwszej kolejności świadczenia obowiązkowe wypłacimy tym, którzy najbardziej potrzebują tych pieniędzy. To bardzo trudne wybory - mówi Leszek Zięba. - Przy tych trudnościach finansowych praca w opiece społecznej staje się coraz bardziej przykra. Ludzie, nie otrzymując należnych im z mocy ustawy świadczeń, są rozgoryczeni, zdenerwowani, często płaczą albo krzyczą. Rozumiemy ich, ale nic nie możemy poradzić. Tam, gdzie sytuacja jest naprawdę trudna, staramy się wchodzić z zasiłkami celowymi. W styczniu złożono do nas 800 podań o zasiłki celowe. Zwykle było ich 400-500 - dodaje dyrektor.

Niedawno zdarzyło się, że mężczyzna rozgoryczony brakiem wypłaty należnych świadczeń przyszedł wraz dzieckiem do gabinetu burmistrza. Akurat trwała sesja Rady Miejskiej. Trzeba było wzywać dyrektora OPS, by porozmawiał ze wzburzonym rodzicem i jakoś załagodził sprawę.

Po co nam Polski Ład?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie