Wygonią kawki

Lidia Góralewicz
Chrzanowski park jest miejscem wypoczynku i wspólnego spędzania czasu. Wieść o wypłaszaniu stąd ptaków poruszyła część społeczeństwa. Jednak gmina odstąpiła od tego pomysłu.<p>
Fot. Lidia Góralewicz
Chrzanowski park jest miejscem wypoczynku i wspólnego spędzania czasu. Wieść o wypłaszaniu stąd ptaków poruszyła część społeczeństwa. Jednak gmina odstąpiła od tego pomysłu.<p> Fot. Lidia Góralewicz
W Chrzanowie rozpoczęto akcję wypłaszania kawek z al. Henryka. Na takie działanie gmina pozyskała zgodę od ministra środowiska. Jest także zgoda na spłoszenie kawek i gawronów z miejskiego parku, jednak gmina odstąpiła ...

W Chrzanowie rozpoczęto akcję wypłaszania kawek z al. Henryka. Na takie działanie gmina pozyskała zgodę od ministra środowiska. Jest także zgoda na spłoszenie kawek i gawronów z miejskiego parku, jednak gmina odstąpiła od przeganiania ptactwa.

Kawki z al. Henryka wypędzane mają być metodą hukową. Hałas odstrasza ptactwo, a wykonywany regularnie, zniechęca do osiedlania się w danej części miasta. Procederu takiego nie wolno wykonywać samowolnie, dlatego gmina już od dawna starała się o zezwolenie ministra środowiska.

- Mieliśmy wiele zgłoszeń od mieszkańców, że odchody ptasie są bardzo uciążliwe. Wystarczyło spojrzeć na chodniki. Pomimo, że staramy się je czyścić są zwykle bardzo brudne - informuje Danuta Grzesiak, naczelnik gminnego wydziału ochrony środowiska.

Aby otrzymać zgodę ministra, gmina musiała przeprowadzić wcześniej szereg badań. Sprawdzano na przykład populację kawek i gawronów.

- Nie było żadnych wątpliwości. Od ponad dwóch lat kawki bardzo się rozmnożyły. Znajdują sobie schronienie na strychach i w zakamarkach budynków i systematycznie się rozmnażają, do tego stopnia, że stały się naprawdę uciążliwe - podkreśla Danuta Grzesiak.

Zgoda ministra na ogłuszanie ptaków w parku nie będzie wykorzystana. - W roku ubiegłym była taka potrzeba, ale teraz w parku jest mniej ptaków. Dlatego jej nie wykorzystamy - podkreśla szefowa gminnej przyrody.

Przepędzenie kawek z alei Henryka kosztować ma niespełna 7 tysięcy złotych.

Polacy smakoszami czekolady

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie