Zabarykadują?

Agnieszka Filipowicz
Problemu absolutnie nie należy bagatelizować. Mieszkańcy Chrzanowa i Balina skarżą się na smród ze składowiska odpadów komunalnych, prowadzony przez Zakład Gospodarki Odpadami Komunalnymi.

Problemu absolutnie nie należy bagatelizować. Mieszkańcy Chrzanowa i Balina skarżą się na smród ze składowiska odpadów komunalnych, prowadzony przez Zakład Gospodarki Odpadami Komunalnymi. Nie pomagają ponoć nawet postawione jesienią zasłony antyodorowe. Sęk w tym, że ze składowiska raz śmierdzi mocniej, raz słabiej. Ostatnio silnie drażniące zapachy, odczuwalne były przed ubiegłorocznymi wyborami samorządowymi. Teraz zapach dotarł nawet na sesję Rady Miejska Chrzanowa. Wszystko za sprawą radnego Marka Mamicy, który zagroził blokadą zakładu.
– W imieniu mieszkańców Balina, Kątów i Cezarówki, zwracam się do delegatów Związku Międzygminnym Gospodarka Komunalna o natychmiastowe zlecenie wykonania badania odorów, wydostających się ze składowiska – zaapelował radny Mamica. Potem zagroził, że jeżeli postulaty nie będą spełnione, mieszkańcy zablokują drogę dojazdową do ZGOK i utrudnią odbiór śmieci.
– Stan się nie poprawił, a wręcz się pogorszył. Tak być nie może. Jeśli sytuacja się nie zmieni, zablokujemy obiekt przez mieszkańców – zadeklarował podczas sesji.
Sęk w tym, że wyczytani mieszkańcy Kątów nie bardzo podpisują się pod tym, co mówi radny. – Jeżeli mnie pani pyta, czy pan Marek może wypowiadać się w imieniu mieszkańców osiedla Kąty, to powiem, że może. Jest radnym całej gminy i może mówić w imieniu nawet Śródmieścia. Nic mi do tego. Jednak jeśli pani pyta, czy pan Marek został upoważniony przez nas do wypowiadania takich kwestii, to powiem, że nie – stwierdza Andrzej Filipczak, radny, a zarazem przewodniczący Rady Osiedla Kąty.
W opinii przewodniczącego temat jest trudny i nie należy go bagatelizować. Jednak, co podkreśla, rada osiedlowa chce korzystać tylko i wyłącznie z akceptowalnych przez prawo form domagania się poszanowania praw mieszkańców. Blokady drogi czy wjazdu do siedziby ZGOK na pewno nie będą przez nich organizowane. Jeśli wykorzystane zostaną jakieś środki, to tylko prawne.
– Osiedle Kąty ma to szczęście, że reprezentowane jest w radzie przez trzech radnych. Oprócz mnie jest jeszcze Barbara Biel i Mirosław Sygnat. Myślę, że to wystarczająca reprezentacja do obrony interesów mieszkańców. Jeżeli pan Mamica ma ochotę czuć się naszym reprezentantem, to jego sprawa. Liczę na jego współpracę, gdy zajdzie taka potrzeba. ZGOK na pewno jest problemem i z faktami nie dyskutuję – podkreślił Filipczak. Zaznacza, że ZGOK jest pod czujnym okiem rady i temat jest na bieżąco monitorowany.
Smrodem zainteresowała się także komisja ochrony środowiska Rady Miejskiej Chrzanowa, kierowana przez Ryszarda Bębenka. Natomiast burmistrz Ryszard Kosowski nie chce się wypowiadać na temat wystąpienia radnego Mamicy. – Naprawdę. Wolę tego nie komentować. Radny zaskoczył nas już niejednym tego typu przemówieniem. Raz domaga się akceptowania umowy społecznej, w której mieszkańcy godzą się na działanie ZGOK, innym razem twierdzi, że będzie dążył do likwidacji zakładu. To dla mnie są sprzeczności – wspomniał burmistrz. Śmierdzący problem pozostał, tylko niesmak jakby większy.

Meszki bolimuszki utrapieniem wakacji

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie