Zamiast na Śląsk jeżdżą do Krakowa

Lidia Góralewicz
Radni z Libiąża wraz z Tadeuszem Gruberem, szefem ZKKM, rozważają potrzeby komunikacyjne mieszkańców powiatu chrzanowskiego 	<p>
fot. Lidia Góralewicz
Radni z Libiąża wraz z Tadeuszem Gruberem, szefem ZKKM, rozważają potrzeby komunikacyjne mieszkańców powiatu chrzanowskiego <p> fot. Lidia Góralewicz
Po sześciu latach od zmian administracyjnych, kiedy to powiat chrzanowski powrócił do Małopolski, widać wyraźny zwrot społeczeństwa w kierunku Krakowa. O stolicy Śląska - Katowicach powoli się zapomina.

Po sześciu latach od zmian administracyjnych, kiedy to powiat chrzanowski powrócił do Małopolski, widać wyraźny zwrot społeczeństwa w kierunku Krakowa. O stolicy Śląska - Katowicach powoli się zapomina.

Jak mówi Tadeusz Gruber, przewodniczący zarządu Związku Komunalnego Komunikacja Międzygminna, projektując komunikację, nie sposób nie brać tego faktu pod uwagę.

Temat kierunków podróży mieszkańców pojawił się podczas obrad radnychw Libiążu, zatroskanych tym, czy aby komunikacja w kierunku Śląska nie została zanadto zredukowana. Przypomnijmy, że zlikwidowana została linia 300, natomiast linię 319 S o połowę ograniczono.

Wątpliwości próbował rozwiać Tadeusz Gruber: - Komunikacja w kierunku Śląska została zlikwidowana, gdyż była nieopłacalna. Po prostu coraz mniej ludzi podróżuje do Katowic i innych miast Śląska. Wiele z tych osób, które jeszcze pracują w tamtym województwie, korzysta z jaworznickich autobusów, mających bardzo rozbudowane linie i częste połączenia nie tylko z Katowicami, ale także z Sosnowcem, Mysłowicami i innymi miejscowościami - wyjaśniał.

Społeczeństwo zaczęło się przemieszczać w kierunku Krakowa. Linie z Chełmka do Krakowa przez Libiąż, Chrzanów i Trzebinię należą do najbardziej rentownych połączeń w ZKKM.

- Dlatego podjęliśmy decyzję o uruchomieniu kolejnych kursów. Cztery przybędą w niedziele i święta, a dwa kolejne w dni powszednie - poinformował szef ZKKM. - Linia do stolicy województwa cieszy się naprawdę bardzo dużym powodzeniem. Korzystają z niej studenci, osoby pracujące w Krakowie i ci, którzy mają tam coś do załatwienia - dodał przewodniczący.

Jedyny problem to fakt, że większość podróżujących w kierunku Krakowa, kupuje bilety miesięczne, czyli korzysta z tanich przejazdów. Dla związku korzystniejsze byłoby, gdyby podróżujący każdorazowo kasowali bilet. Ale na razie nie będziemy niczego zmieniać. - Nie widzę możliwości wzrostu cen biletów - podkreślił Tadeusz Gruber.

W czerwcu zapłaciliśmy w sklepach mniej niż w maju

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie