Zatrudniany zawsze staje przed komisją

LIDIA GÓRALEWICZ
Z pewną dozą nieśmiałości, jednak zdecydował się radny Edward Przepiórkazapytać oto, czy w chrzanowskim magistracie panuje nepotyzm. - Nie żebym miał takie podejrzenia.

Z pewną dozą nieśmiałości, jednak zdecydował się radny Edward Przepiórkazapytać oto, czy w chrzanowskim magistracie panuje nepotyzm. - Nie żebym miał takie podejrzenia. Ale jeden radny na sesji się pytał i kazał zbadać temat na komisji - uprzedził swoje wahania przewodniczący komisji praworządności.

Jak wynika z wyjaśnień sekretarz Aldony Komorowskiej i Mirosława Jachty, kierownika biura kontroli, nie ma możliwości, by ktoś był zatrudniony dzięki koneksjom rodzinnym lub znajomościom. - Teraz weszły w życie nowe przepisy, nakazujące przeprowadzać jawną rekrutację na każde stanowisko. Myśmy te przepisy stosowali, nim one zaczęły obowiązywać - zapewniła Aldona Komorowska. Jej zdaniem, nim ktoś zasłuży na zatrudnienie, musi pracować w magistracie jako stażysta. Później poddawany jest procesowi rekrutacji. Rozmowy przeprowadza zarówno sekretarz urzędu, jak inaczelnik tego wydziału, w którym nowozatrudniony miałby pracować. - Oczywiście może potem się zdarzyć, że ktoś rozgoryczony porażką powie, że na przykład Kowalską zatrudniono, bo ma znajomego czy rodzinę w urzędzie. Ale czy te zarzuty i plotki poparte są dowodami? - pytała radnych Aldona Komorowska. Przyznała, że na ile zna życie prywatne pracowników, to nie są oni powiązani koneksjami i o nepotyzmie mowy być nie może. Zaraz też radni zaczęli dowodzić, że skoro konkretne skargi w tych sprawach nie wpłynęły, nie ma co roztrząsać tematu. Zainteresowali się natomiast stanem zatrudnienia w magistracie. Gdy w roku 2002 pracowały tu 122 osoby, dzisiaj już jest ich 140. Liczba ta obejmuje zarówno etaty urzędnicze, jak i adminis tracy jne i s traży miejskiej. - Czy dużo to? Myślę, że raczej zbyt mało. W najbliższym czasie będziemy musieli podnieść poziom zatrudnienia, choć przyznam, że nie szafujemy ani etatami, ani poziomem pensji. Wciąż jednak naczelnicy narzekają, że zbyt dużo pracy przypada na jednego urzędnika - poinformowała Aldona Komorowska.

Po co nam Polski Ład?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie